Reklamy
Reklamy

WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

#Lech Wałęsa cały czas jest bardzo aktywny – m. in. w mediach społecznościowych (szczególnie na Facebooku), gdzie w miarę regularnie zamieszcza swoje przemyślenia. Z reguły są to mniej lub bardziej księżycowe "koncepcje", dotyczące agenturalnej przeszłości, albo ataki na rządzącą ekipę Prawa i Sprawiedliwości.

Wprawdzie coraz więcej ludzi ma już serdecznie dość Wałęsy i jego ataków na rząd (ostatnio bardzo ostro skrytykowała go prominentna przedstawicielka amerykańskiej Polonii), ale byłego prezydenta to nie zraża. Najwyraźniej Wałęsa nie potrafi żyć bez stałego wzbudzania zainteresowania swoją osobą.

Reklamy

Lech Wałęsa zacznie sypać?

Pretekstem do kolejnego ataku Wałęsy na Prawo i Sprawiedliwość stał się niedawny Marsz Niepodległości. Parę skrajnych haseł, które pojawiły się na marszu (zostały one potępione przez organizatorów jako niemające nic wspólnego z ideami przyświecającymi temu wydarzeniu) dało zachodnim mediom pretekst do nagonki na Polskę. Wobec polskich patriotów, świętujących odzyskanie przez nasz kraj niepodległości, formułowano kłamliwe oskarżenia o "rasizm", "nazizm" i "ksenofobię".

Oszczerstwa te zbiegły się w czasie z antypolską rezolucją Parlamentu Europejskiego (przyjętą m.in. głosami europosłów PO), rekomendującą zastosowanie wobec naszego kraju artykuł 7 TUE (daje on możliwość nałożenia sankcji) oraz – z aktywnością Tuska. Donald Tusk zaatakował na Twitterze polski rząd, sugerując iż realizuje on "polecenia Kremla".

Reklamy

Trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia ze skoordynowanym atakiem na Polskę z wykorzystaniem instytucji Unii Europejskiej oraz polityków totalnej opozycji.

W tę antypolską nagonkę wpisał się Lech Wałęsa, który - zapytany o twitt Tuska - stwierdził, że rząd #PiS "na zewnątrz ustawia nas na faszystów" i "nie ma dla niego obrony". Były prezydent powiedział, że do tej pory odmawiał ostrego komentowania sytuacji w kraju. "Ale od dziś zacznę sypać" - obiecał Wałęsa.

Jedno pytanie i Wałęsa wpadł w szał

Zanim jednak Lech Wałęsa zacznie "sypać", musi się najpierw zmierzyć z pytaniami o swoją agenturalną przeszłość. Tak było np. w Rybniku na spotkaniu, które w marcu br. zorganizował miejscowy oddział KOD.

Polecamy inne ciekawe nagranie: Schetyna NAPRAWDĘ to powiedział! Lider PO haniebnie obraził patriotów [WIDEO] [VIDEO]

Warto również obejrzeć to wideo: Ryszard Legutko spuszcza intelektualny łomot eurokratom i Platformie [WIDEO] [VIDEO]

Podczas spotkania jedna z uczestniczek zapytała: „Czy nie dosyć już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności? Czy ty naprawdę Lechu nie boisz się Boga?”. Słysząc to Wałęsa dosłownie wpadł w szał. Pokrzykując zarzucił kobiecie bezczelność, a zachwyceni kodziarze urządzili mu owację.

źródło: onet.pl, youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.