WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Historia przyjaźni polsko-węgierskiej jest bardzo długa, sięga aż XII wieku. Jednak niektóre wzmianki są datowane na jeszcze wcześniejsze lata. Żaden inny naród nie jest Polsce tak bliski, jak węgierski, a nasza wspólna granica powstała już w 1001 roku. Wówczas pierwszy król Węgier Stefan I Święty zajął tereny dzisiejszej Słowacji. Dzięki temu powstała pierwsza koalicja antyniemiecka, której zadaniem było powstrzymanie ekspansji Świętego Cesarstwa na terenach wschodnich.

Zobacz koniecznie: Polak utemperował eurokratów: ‘Węgry i Polska były pionierami wolności’ [WIDEO]

Zobacz również: Orban miażdży Sorosa: 'Ten spekulant jest otwartym wrogiem Europy!' [WIDEO]

Dalsze losy przyjaźni

Losy naszych narodów toczyły się różnie, nie wszyscy polscy, jak i węgierscy władcy traktowali drugich jak braci.

Reklamy
Reklamy

Podczas wojny węgiersko-tureckiej w 1526 roku król Polski Zygmunt I Stary nie udzielił Węgrom większej pomocy, gdyż wolał zachować dobre stosunki z Imperium Osmańskim. To jednak nie zakończyło naszej przyjaźni, wielu węgierskich braci przywędrowało do Polski po tym, jak ich państwo rozpadło się na trzy części. W Tarnowie skrył się sam król Jan Zápolya.

Następnym ciekawym wydarzeniem było powstanie węgierskie w 1848 roku. Uzyskało pełne poparcie polskiego rządu na uchodźstwie. Trwało do 1849 roku, a po stronie powstańców stanął 3-tysięczny polski legion, dowodzony przez gen. Józefa Wysockiego. Najbardziej znanym uczestnikiem tego powstania był Polak Edmund Ślaski, a bohaterem narodowym, który brał udział w powstaniu, został Józef Bem - naczelny dowódca Węgrów.

Kolejnym dowodem pięknej przyjaźni i wspólnej historii naszych narodów była wojna polsko-bolszewicka, kiedy to pomoc węgierska była nam udzielana w latach 1919-1921.

Reklamy

Upamiętnia to wiele pomników i tabliczek w całym kraju. Otrzymaliśmy wtedy aż 100 milionów pocisków, ogromne ilości amunicji artyleryjskiej, sprzętu i materiałów wojennych. Mieliśmy też być wsparci przez 30 tysięcy kawalerzystów, niestety rządy Czechosłowacji i Rumunii nie zgodziły się na przemarsz obcych wojsk przez ich tereny.

Przyjaźń polsko-węgierska dziś

Przyjaźń polsko-węgierska trwa do dziś, a najlepszym dowodem na to jest wypowiedź bohaterki, a zarazem ikony węgierskiej historii Márii Wittner. Walczyła ona w powstaniu w 1956 roku, po czym została skazana na śmierć i była więziona aż do 1970 roku. Teraz otrzymała nagrodę „Drzwi do wolności” na festiwalu Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci w Gdyni.

Oto fragment przemowy laureatki:

„Jesteśmy państwami chrześcijańskimi. Jeśli ktoś powie, że jest Polakiem, tym samym mówi, że jest chrześcijaninem. Nasz święty król Władysław, urodził się w Polsce, i tu się wychowywał. Stał się jednym z największych władców Węgier. Z kolei z rodu Arpadów wyszła niejedna święta #polska. To są najgłębsze powiązania, mamy wspólną historię”.

Wg Márii Wittner nasze narody miały zostać skłócone i zniszczone, jednak nikomu się to nie udało i nie uda.

Reklamy

Ciekawi jesteśmy Waszych komentarzy na temat przyjaźni polsko-węgierskiej. Zapraszamy do komentowania.

źródło: niezlomni.com, wikipedia.org

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Przyjaźń #Węgry