12 kwietnia grupa teatralna ”Nikt mnie nie chce” prowadzona przez Magdę Zalewską oraz uczniowie i nauczyciele z Powiatowego Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych w Legionowie wystawili spektakl wielkanocny „Miłość i cierpienie”. Oparty jest on na widzeniu Maryi przedstawionym jej przez Archanioła Gabriela podczas Zwiastowania. Zanim Maryja, młoda dziewczyna, podjęła decyzję o urodzeniu Jezusa - zobaczyła życie własne i Jezusa. Dokładnie widziała drogę krzyżową, mękę, śmierć swego syna na krzyżu.

Reklamy

Poznała skutki swojej decyzji - śmierć syna, jego cierpienie i jej ból z jednej strony, a z drugiej odkupienie ludzkości.

Reklamy

O śmierci i życiu, o miłości synowskiej i macierzyńskiej

"Dopiero co przebrzmiały dźwięki bożonarodzeniowych kolęd" - rozpoczęła uroczystość Danuta Zalewska, reżyser i nauczycielka religii. "Już następna rocznica ukrzyżowania i śmierci Jezusa Chrystusa naszego Odkupiciela. W obu występują Syn i Matka, Matka i Syn. Dzisiaj chcemy opowiedzieć o śmierci i życiu, o miłości synowskiej i macierzyńskiej. Nie zapominajmy o drodze krzyżowej, o prześladowaniu, o ukrzyżowaniu. Pamiętajmy również o krzyżu, jaki niosła Maryja. O cierpieniu, jakie przeżywała już od momentu Zwiastowania. To Anioł Gabriel objawił młodej dziewczynie narodziny i życie jej syna Jezusa. W trakcie zwiastowania widziała wszystko wyraźnie i była świadoma swej zgody. Później tylko już w trakcie realnych wydarzeń przeżywała ponownie grozę losu, przed którą postawił ją Bóg. Przedstawiamy Państwu opowieść o historii naszego Zbawienia, również ukazujemy prawdziwą wiarę i ufność, jaka była udziałem naszej bohaterki” - Danuta Zalewska zaprosiła publiczność do wnikliwego śledzenia przedstawianych wydarzeń..

Reklamy

Opowieść o nas, naszych czasach, o wierze i zaufaniu

Pantomima - zabiegani ludzie, przywiązani wręcz w sensie fizycznym do swoich telefonów z uporem powtarzający setki razy te same rytualne, nerwowe czynności z telefonem - to wprowadzenie do spektaklu i nawiązanie treścią do ostatniej sceny ukazania się Jezusa dziecku w naszych czasach.

Trzeba podkreślić wspaniałą grę aktorską Aleksandry Dyrdy (psycholog). Zagrała ona główną bohaterkę spektaklu - Maryję. Jej postać nabrała szczególnego wyrazu zarówno podczas objawienia się Archanioła Gabriela jak i fenomenalnego popisu wokalnego w pieśni „Magnificat” i tańcu do niej zaaranżowanym.

Przez całą inscenizację przewija się motyw wiary i ufności Bogu. Spektakl wzywa widzów do przyjęcia określonej postawy wobec Boga, niezależnie od czasów i okoliczności życia. Wszyscy występujący w tym misterium wielkanocnym zasługują na szczególny podziw i szacunek. Swoją grą nadali zaprezentowanej dramie szczególnego wyrazu, a myśli przewodniej żywotności i blasku.

Na zakończenie spotkania były jeszcze podziękowania od dyrektor Ewy Lewickiej dla wszystkich organizatorów tej integracyjnej inscenizacji i aktorów oraz świąteczne życzenia dla wszystkich zebranych.

Reklamy

Kwiaty i specjalne życzenia dla wszystkich kapłanów przyjął ksiądz dziekan Lucjan Szcześniak.

źródło: własne

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #religia #kościół #niepełnosprawni