#kard. Dziwisz wraz ze środowiskami promującymi katolickie idee Jana Pawła II złożyli podpisy pod apelem do prezydenta, parlamentu oraz władz samorządowych, domagając się utworzenia programu utrwalania dziedzictwa papieskiego, ustanowienia orderu św. Jana Pawła II oraz uczynienia dnia 15 października świętem narodowym, upamiętniającym wybór Wojtyły na papieża. Dokument podpisano w Instytucie Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Łagiewnikach.

Po intronizacji Chrystusa na króla Polski, Kościół żąda przedwyborczej, 'politycznej kanonizacji' Jana Pawła II

Za aprobatą prezydenta Dudy, w grudniu 2016 roku Kościół ustanowił Chrystusa królem i panem Polski. Pisowskie władze polityczne kraju wzięły udział w intronizacyjnej celebrze w Częstochowie, podczas której wygłaszano przemówienia, domagając się całkowitego zakazu aborcji.

Reklamy
Reklamy

Obecny apel do pisowskich polityków jawi się więc jako kontynuacja intronizacyjnego happeningu.

Apel przypomina akt szantażu wobec Kaczyńskiego, Szydło i Dudy. Skoro #PiS zdradził Kościół, nie godząc się na uchwalenie całkowitego zakazu aborcji, to niech przynajmniej zapłaci Kościołowi przez długotrwałe finansowanie programu dziedzictwa papieskiego. Podobnie jak Rydzyk, kard. Dziwisz wyciąga dłoń do PiS po setki milionów złotych.

Czy opozycja ugnie się pod klerykalną ofensywą Kościoła?

Donald Tusk zatrudnił Romana Giertycha jako swojego reprezentanta w prokuraturze w sprawie oskarżenia generałów WP o nielegalną współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi. Dawny lider Ligi Polskich Rodzin, któremu Kaczyński z Rydzykiem „ukradli” elektorat, nadal jest publicznie postrzegany jako obrońca interesów polskiego Kościoła.

Reklamy

Gest szefa Rady Europejskiej można więc interpretować jako sygnał antypisowskiej opozycji, zarówno rodzimej jak i europejskiej, wysłany w kierunku Episkopatu, będący apelem o polityczną współpracę. Apel Dziwisza jawi się w tym kontekście jako zagrywka pokerowa: „sprawdzamy”. PiS dynamicznie traci sondażowe poparcie. Nie jest więc wykluczone, że Kościół testuje strategię opłacalności zmiany politycznego partnera.

Czy więc PO oraz Nowoczesna poprą w Sejmie inicjatywę ustanowienia 15 października papieskim świętem narodowym? Czy Schetyna i Petru przelicytują Kaczyńskiego, godząc się na finansowanie programu utrwalania dziedzictwa papieskiego w Polsce? Czy księża katoliccy będą aktywnie uczestniczyć w nadchodzącej kampanii samorządowej, nawołując do politycznej kanonizacji Jana Pawła II?

Jan Paweł II ma na sumieniu grzech wspierania chorwackiego faszysty, abp Stepinaca

W 1998 roku #Jan Paweł II beatyfikował chorwackiego abp Stepinaca, który był oskarżany o współpracę i popieranie nazistowskiego reżimu Pavelica w Chorwacji.

Reklamy

Kościół przedstawiał go jako swojego męczennika. W 1941 roku kuria w Zagrzebiu, której przewodził Stepinac, wydała „Katolicki list” wyrażający wsparcie dla idei czystki etnicznej oraz przymusowego nawracania prawosławnych Serbów na katolicyzm. Stepinac był członkiem chorwackiego parlamentu, który godził się na funkcjonowanie obozów śmierci. W jednym z nich, w Jasenovacu, zamordowano kilkaset tysięcy osób.

Po II Wojnie Światowej Stepinac został postawiony w stan oskarżenia i skazany na karę więzienia. Franciszek wstrzymał proces kanonizacyjny Stepinaca, zapoczątkowany przez Jana Pawła II.

Puenta

Ewentualne ustanowienie przez Sejm święta narodowego na cześć Jana Pawła II będzie symbolicznym aktem uczynienia faszystowskiego katolicyzmu ideologią państwową. Jan Paweł II splamił bowiem historycznie swój honor, gloryfikując kapłana, który nawoływał podczas II Wojny Światowej do przymusowego nawracania innowierców, z pogardą wyrażał się o prawosławiu i wspierał „chorwackich rzeźników” Ante Pavelica.

źródła: onet.pl, tvn24.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.