Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej, przedłożony przez Ministra Obrony Narodowej. Ustawa przewiduje m.in. stworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej - kolejnego rodzaju sił w polskiej armii. Wojska Obrony Terytorialnej mają być wedle zamierzeń i planów szybkim i tanim sposobem na zapewnienie obronności granic i obszaru kraju. Po uzyskaniu pełnej zdolności operacyjnej mają również służyć do współdziałania z innymi rodzajami wojsk, jak również podejmować działania antykryzysowe i antyterrorystyczne oraz zapewniać bezpieczeństwo na terenach, objętych klęskami żywiołowymi.

Obrona terytorialna w Polsce po nowemu

Póki co powszechny obowiązek służby wojskowej jest zawieszony. Obowiązkowa służba wojskowa nie została - wbrew temu, co się powszechnie uważa - zniesiona, a jedynie zawieszona jakiś czas temu. Obecnie koncepcja poboru powszechnego powraca, tyle, że w nieco zmienionej formie. Powstanie nowy rodzaj czynnej służby wojskowej - Terytorialna Służba Wojskowa. Co ciekawe, ma to być co prawda służba stała, ale pełniona rotacyjnie (przynajmniej jeden pełny weekend w każdym miesiącu kalendarzowym). Miejscem pełnienia tej służby ma być konkretna jednostka wojskowa. Służba ta nie będzie oczywiście darmowa, za jej pełnienie przysługiwać będą wynagrodzenia analogiczne do tych, jakie uzyskują żołnierze rezerwy, powoływania na szkolenia i ćwiczenia wojskowe. Ważnym elementem uposażenia członka Terytorialnej Służby Wojskowej ma być również dodatek za tzw. gotowość bojową - podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych, udział w ćwiczeniach, zdolność do natychmiastowego stawiennictwa na dane wezwanie itp. Około 500 zł miesięcznie w postaci dofinansowania będzie otrzymywać każdy pełniący służbę w WOT, który zdecyduje się na udział w kursach czy innych formach nauki.

Na czas pełnienia służby żołnierze podlegaliby pewnym ograniczeniom - zakazana byłaby przynależność do partii politycznych, ograniczenie prawa do udziału w stowarzyszeniach. Żołnierz WOT nie mógłby pełnić również funkcji w związku zawodowym. Pewne obowiązki dotyczyłyby również przechowywania munduru, zawiadamiania przełożonych o zmianie miejsca zamieszkania i pobytu, dbania o powierzony ekwipunek wojskowy.

Kto może służyć w Wojskach Obrony Terytorialnej

Pierwszeństwo przy ubieganiu się o przyjęcie do WOT mieliby absolwenci klas o profilu wojskowym i członkowie różnego rodzaju organizacji proobronnych (np. związków strzeleckich). Co istotne - niektóre stanowiska w WOT mogłyby zajmować również osoby z tzw. kategorią D - niezdolnością do służby w czasie pokoju. Chodzi tu o pozyskanie specjalistów, którzy ze względów zdrowotnych nie mogą być czynnymi żołnierzami, ale posiadających przydatną w armii wiedzę, np. z zakresu informatyki. Sama służba w Wojskach Obrony Terytorialnej miałaby trwać od 12 miesięcy do 6 lat, z możliwością jej dalszego przedłużenia.

Planuje się powstanie w sumie 17 brygad WOT - po jednej w każdym województwie poza mazowieckim, w którym stacjonowałyby dwie brygady. Podstawową jednostką w strukturze WOT ma być sekcja piechoty lekkiej, składająca się z 12 osób. Cały nowo tworzony rodzaj sił zbrojnych ma angażować około 35 tysięcy osób.

źródło: defence24.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #wojsko polskie #armia #polskie prawo