Wczoraj w Warszawie miał miejsce mecz pomiędzy reprezentacjami Polski oraz Danii w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata, które mają się odbyć w roku 2018 w Rosji. Biało-czerwoni prowadzili już w spotkaniu 3-0, lecz w drugiej połowie stracili dwie bramki. Duńczykom nie udało się wyrównać wyniku, tak więc po trzech bramkach Roberta Lewandowskiego nasza kadra zwyciężyła i obecnie z 4 punktami zajmuje 3 miejsce w tabeli za reprezentacjami Czarnogóry i Rumuni. Mimo że gra naszej kadry nie zachwycała aż tak, jak to miało miejsce na Euro 2016, to kibice i tak okazywali duże zadowolenie z powodu zwycięstwa. Pecha mieli reporterzy stacji #TVN, którzy transmitowali na żywo nastroje kibiców w specjalnym wydaniu na kanale TVN24. W trakcie materiału licznie zgromadzeni ludzie zaczęli skandować "Je**ć, je**c, je**ć TVN! Je**ć, je**ć TVN!". Realizatorzy czym prędzej zatrzymali przekaz i przenieśli transmisje do studia stacji. Ostatnio omawiana telewizja ze względu na manipulacje została zobowiązana na mocy wyroku sądu do publicznych przeprosin oraz zapłacenia kwoty 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia za oczernienie niewinnej kobiety w programie "Uwaga!". W tym tygodniu również stacja otrzymała ostrą reprymendę od KRRIT za jawną manipulację, jakiej dopuściła się w związku z fałszywym wywiadem przeprowadzonym z technikiem Jaka-40.

Zła opinia o TVN

TVN niestety nie szczyci się najlepszą opinią wśród polskiego społeczeństwa. Kilka miesięcy temu wyraz tego dali polscy kibice, którzy pojechali do Francji na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej. Po zorientowaniu się, że mają do czynienia z dziennikarzami tej stacji, odmówili udzielenia komentarza. Nieco podobna sytuacja miała miejsce podczas Światowych Dni Młodzieży, które w lipcu obecnego roku odbywały się w Krakowie. Jeden z reporterów TVN próbował przeprowadzić wywiad z franciszkaninem, który z początku wyraził zgodę na skierowanie kilku słów do kamery. Jednakże sytuacja zmieniła się o 180 stopni, kiedy to zakonnik obrócił kostkę na mikrofonie reportera i spostrzegł, że ma do czynienia ze stacją TVN. Wtedy też z uśmiechem na twarzy powiedział "dzięki" i usiadł z powrotem obok współtowarzysza. Niestety namolny dziennikarz nie dawał na wygraną i na siłę próbował kontynuować dyskusję z duchownym, który nie był już jednak skory do pogawędek na żadne tematy.

źródło: facebook.com, fanpage: Typowy dziennikarz TVN-u

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Eliminacje MŚ #Rosja 2018