Forma prawna fundacji znana jest od średniowiecza. Fundacja umożliwia podejmowanie działań o charakterze niegospodarczym, dobroczynność, opiekę, aktywność w dziedzinie nauki i kultury. Co oczywiste, w celu realizacji swych celów, dla których została powołana, każda fundacja zawsze potrzebuje odpowiednich środków finansowych.

Tradycyjne fundacje i ich środki

W przeszłości środki finansowe na działalność fundacji pochodziły z zapisów założycieli. Nie zawsze były to kapitały wielkich miliarderów, za to zawsze ludzi z sercem. Te środki finansowe na działalność fundacji były oczywiście ograniczone. A potrzeby? Wiadomo. Ubogich i potrzebujących między nami nigdy nie brakowało i nigdy nie zabraknie. W praktyce funkcjonują fundacje autonomiczne, powoływane dla celów użytecznych i niegospodarczych oraz fundacje nieautonomiczne, zdobywające środki z przeznaczeniem na określony cel, zwykle również niegospodarczy. Obywa rodzaje fundacji zarządzane są w sposób, określony w zatwierdzonym statucie, przy zdalnej kontroli organów, którym podlegają. Fundacja wydatkuje środki z kapitału lub dochodów z tego kapitału, również z działalności gospodarczej, niestety będącej zwykle dodatkowym obciążeniem finansowym i organizacyjnym.

Trzeci sektor - czy potrzebny?

W 1952 roku w Polsce jednym dekretem zlikwidowano wszystkie fundacje. Ich cele były nieważne. Państwo wiedziało lepiej, komu i jak pomagać. W 1984 roku fundacje wróciły i dziś już z doświadczenia wiemy, że tej formy pomocy nigdy dosyć, Nigdy dosyć aktywności społecznej dla ubogich, chorych, wymagających pomocy, łaknących dostępu do dóbr kulturalnych, myślących o przeszłości czy o pamięci. Dziś cele istniejących w Polsce, coraz liczniejszych fundacji, to całe spektrum życia nowoczesnego i skomplikowanego społeczeństwa.

Fundacje a ekonomia społeczna

Zmieniły się dziś - jak zmienia się wszystko - poglądy na istotę aktywności społecznej i pomocy. Dziś określamy je jako gospodarkę lub ekonomię społeczną. W 2006 pokojową Nagrodę Nobla otrzymał profesor Muhammad Yunus z Bangladeszu - ekonomista i działacz społeczny, który opierając się na osobistych doświadczeniach, na życiu wśród biedoty, wymyślił system mikropożyczek dla najuboższych. Komitet noblowski w uzasadnieniu swej decyzji podał, że nigdy nie będzie trwałego pokoju bez usunięcia nędzy wielkich grup społecznych. Filozofia dania wędki to dziś dotowanie przedsięwzięć dochodowych, pozwalających często na wyjście z wykluczenia społecznego. Jakiż "tragiczny termin", coraz rzadziej zresztą używany, także i w Polsce. Widoczny postęp i rozwój pozwalają zapominać o nim. Ale u podstaw naszej cywilizacji leży fakt, że ubogich nigdy w niej nie zabraknie. Postęp to także rozwój chorób cywilizacyjnych, w tym onkologicznych. Rośnie zatem ilość Fundacji, walczących z tym zagrożeniem.

Cele społecznie użyteczne

Fundacji, pomagających w walce z nowotworami, jest wiele. Przykładem może być Fundacja Oleńka, która powstała dwa lata temu i pomaga charytatywnie samotnym matkom, chorym na nowotwory. Nie zawsze cel tej fundacji wydawał się oczywisty. Dziś jednak praktyka wskazuje na jego aktualność. Fundacja świetnie spełnia swoją rolę. Daje wsparcie potrzebującym przy braku pełnej rodziny, niepełnosprawnych dzieciach, przy lęku o codzienny byt. To sytuacje niezbyt liczne, ale przecież realne.

W statucie Fundacji Oleńka wpisano flagowe jej hasło: "nie jesteś sama". Stąd utrzymywanie kontaktu, pytania o dzieci, o ich urodziny i czasem drobne prezenty z tej okazji. Stąd projekty, by matkom, czasem u kresu ich ziemskiej egzystencji, dać choć trochę uśmiechu.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #fundacja Oleńka #pomoc #non profit