We wczorajszym wydaniu "Faktów" emitowanych na głównym kanale stacji #TVN jednym z poruszonych tematów była kwestia dotycząca "Czarnego Protestu" organizowanego głównie przez środowiska liberalne i feministyczne. Całe zamieszanie wokół zaostrzenia prawa aborcyjnego wzbudza z dnia na dzień coraz to większe kontrowersje. Z pewnością nie pomagają również działania liberalnych mediów, które otwarcie promują protest kobiet, co niestety odbywa się przy wyczuwalnej dyskryminacji poglądów Polek mających w tej sprawie odmienne zdanie. W naszej ocenie każdy obywatel ma prawo do własnego zdania w obojętnie jakiej kwestii. Podstawą kultury politycznej i medialnej jest uszanowanie poglądów drugiej strony.

W tym materiale kilkakrotnie jesteśmy zalewani "subtelnymi" zagrywkami słownymi. W swoim reportażu Fakty TVN bowiem dawały kobietom przyzwolenie społeczne, podkreślając, że niektórzy pracodawcy bez większego problemu usprawiedliwiają nieobecność w pracy, a nawet wymagają uczestnictwa w Czarnym Proteście.

Była kandydatka Zjednoczonej Lewicy na urząd Prezydenta RP Magdalena Ogórek w ostatnim programie TVP INFO „Gość Poranka” w ostrych słowach skrytykowała feministki, KOD oraz Nowoczesną Ryszarda Petru, nie pozostawiając na nich suchej nitki. Zamiast marszy i afer postulowała organizację poważnych, merytorycznych debat nad wspólnym problemem, którym obecnie żyje cała Polska. Jej zdaniem największą bolączką polskiego dyskursu publicznego na ten moment jest brak konstruktywnych opinii i projektów, nad którymi można by było dyskutować. Podobne zagrywki, a chciałoby się rzec medialne manipulacje, mające na celu lansowanie wśród społeczeństwa określonych zachowań lub starające się przyzwyczaić ludzi do nowych standardów nie są jedynie wynalazkiem polskiej czwartej władzy. Wystarczy spojrzeć chociażby na Niemcy, gdzie ostatnimi czasy w telewizji zaczęto puszczać spoty reklamujące noszenie muzułmańskiego hidżabu przez rodowite Niemki z racji wspierania odmienności. To oczywisty element polityki oswajania mas z islamem, który – bądź co bądź – staje się coraz bardziej realną siłą oddziałującą na Europę oraz resztę świata. Mało co jednak przebije propagandowy spot w wykonaniu Unii Europejskiej, mający na celu szkalowanie dobrego imienia Polski oraz sugerowanie, że w naszym kraju dzieją się niestworzone rzeczy, chociażby deptanie idei demokratycznych. Na szczęście na odpowiedź naszych rodaków nie trzeba było długo czekać i w krótkim czasie powstała doskonała kontra do filmu KE o sytuacji w Polsce. Brukselscy biurokraci zostali całkowicie wyśmiani i pogrążeni. Wniosek po obejrzeniu materiału nasuwa się sam: UE to jedna wielka patologia.

źródło: facebook, strona Wyborczej nie czytam.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #aborcja #Feministki