Sprawa zaczęła się od tego, że dziewięciolatka z Poznania postanowiła pomóc w rehabilitacji swojej mamy i zorganizować kiermasz z loterią, na której wyprzedałaby swoje przybory szkolne i zabawki. Internauci chwalili dziewczynkę za postawę i stawiali jako wzór. Niestety nie wszystkim spodobał się pomysł dziewięcioletniej Asi.

By pomóc chorej matce

Dziewięcioletnia Asia rozwiesiła na klatkach osiedla Batorego w Poznaniu odręcznie napisane ogłoszenia o kiermaszu i organizowanej przez siebie loterii. Motyw i cel główny całego przedsięwzięcia chwycił za serce tysiące mieszkańców Poznania, którzy zaczęli udostępniać zdjęcia ogłoszeń w internecie. O sprawie dowiedział się cały kraj. Niestety nie okazało się to pozytywne. Niewiele brakowało, by cała akcja się nie odbyła.

To nie był tylko jeden donos

Akcja dziewczynki z Poznania nie wszystkim się spodobała. #poznańskie urzędy otrzymały anonimowe maile z donosami. Zgodnie z przepisami, zbiórki publiczne muszą być zgłaszane do urzędu, a w tym wypadku - co jest oczywiste - zgłoszenia nie było. Sprawa kiermaszu na rzecz chorej matki Asi to na szczęście dobry przykład, że w urzędach pracują osoby umiejące myśleć po ludzku i przede wszystkim chcące okazać pomoc.

Happy end

Już po kilku godzinach od interwencji prasy i dzięki pomocy urzędników, znalazła się #fundacja deklarująca pomoc dziewczynce. Organizacją, która wyciągnęła pomocną dłoń w przeprowadzeniu zbiórki jest Fundacja Dar Szpiku prowadzona Dorotę Raczkiewicz. Szefowa fundacji wysłała wolontariuszy z puszkami, którzy będą pomagać w zbieraniu pieniędzy. Zgodnie z przepisami, zebrana kwota musi najpierw trafić na konto fundacji, a dopiero później do potrzebującej. Dorota Raczkiewicz zauważyła, że lista chorób, na które cierpi mama Asi jest na tyle poważna, że jedna z fundacji powinna na stałe wziąć ją pod swoją opiekę.

Uwaga na oszustów

Wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z pieniędzmi, grasują również oszuści. Ta sprawa nie jest wyjątkowa. W internecie pojawiają się ogłoszenia z podanymi numerami konta, na które można przelewać datki. Jak zapewniają wolontariusze, pieniądze zbierane były na razie tylko w sobotę, podczas akcji zorganizowanej przez dziewięcioletnią Asię.

źródło: pikio.pl, gloswielkopolski.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #akcje społeczne