Likwidacja Narodowego Funduszu Zdrowia to był jeden z głównych postulatów w zakresie reformy systemu, jaki PiS głosił jeszcze przed ubiegłorocznymi wyborami. To jednak nie wszystko, co w najbliższym czasie czeka system ochrony zdrowia w Polsce.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zaprezentował dokument pod nazwą "Narodowa Służba Zdrowia" - program, zawierający zapowiedź głębokiej reformy. Zakłada on duże zmiany w tzw. medycynie naprawczej (świadczenia, które udzielane są pacjentom w czasie choroby i leczenia), ale też szerokie zmiany w zakresie profilaktyki zdrowotnej.

Jedną z najpoważniejszych poza likwidacją #NFZ zmian, będzie umożliwienie bezpłatnego leczenia także osobom, które nie mają żadnego tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego. Obecnie z darmowej służby zdrowia korzystać mogą wyłącznie osoby ubezpieczone. Po zmianach darmowe leczenie będzie dostępne również dla obywateli innych państw, mających prawo do legalnego pobytu w Polsce.

Finansowanie polskiej służby zdrowia po reformie

Zmienić ma się również sposób finansowania darmowego leczenia. Póki co nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądać kwestia likwidacji składki zdrowotnej, niemniej służba zdrowia w Polsce ma być finansowana z Państwowego Funduszu Celowego "Zdrowie". Fundusz otrzyma środki finansowe częściowo z podatku dochodowego od osób fizycznych, a częściowo bezpośrednio z budżetu państwa.

Zmiany mają objąć również sposób finansowania zabiegów, dokonywanych przez podmioty służby zdrowia. Obecnie mają one zakontraktowaną określoną ilość zabiegów i niespecjalnie są skore do przekraczania tych limitów, gdyż NFZ nie płaci za zabiegi wykonane ponad limit. W przyszłości część środków finansowych na leczenie ma być przydzielana podmiotom służby zdrowia w formie rocznych ryczałtów, a pozostała część usług zdrowotnych będzie finansowana z kontraktów, jak to ma miejsce obecnie. Ten wypłacany ze środków Państwowego Funduszu Celowego "Zdrowie" ryczałt ma wynosić niemal 80% środków, jakie państwowe placówki medyczne pozyskają w ciągu roku na leczenie.

Koordynowana opieka medyczna już częściowo działa

Część planowanych zmian niejako już jest wdrażana w życie, jak to ma miejsce chociażby w przypadku tzw. koordynowanej opieki medycznej. NFZ wprowadza ją np. w przypadku kobiet ciężarnych. Obecnie pacjentki po opuszczeniu szpitala we własnym zakresie muszą organizować sobie ewentualne badania. Po zmianach to szpital będzie odpowiedzialny za wymianę informacji z lekarzem rodzinnym oraz ustalanie terminów czy rodzajów badań pacjentek i ich nowo narodzonych dzieci.

Co istotne - zmiana sposobu finansowania świadczeń medycznych ma pomóc w przywróceniu funkcjonowania tych poradni specjalistycznych, które zostały zamknięte ze względów ekonomicznych. Ma to na celu również normalizację sposobu leczenia - pacjent korzystałby z wizyt kontrolnych u tego samego lekarza, który leczył go w szpitalu. Jasne ma być także, jakie typy świadczeń i zabiegów wykonuje dana placówka. Ministerstwo zdrowia wymaga jednak od placówek większej odpowiedzialności za pacjentów.

Poziomy zabezpieczenia zdrowotnego - kto za co odpowiada

Najważniejsze placówki medyczne, mają zostać pogrupowane na trzech poziomach zabezpieczenia zdrowotnego - lokalnym, regionalnym i wojewódzkim. Wyróżnione zostaną również trzy poziomy specjalistyczne - pediatryczny, onkologiczny i instytuty. Ma to zapobiec np. wykonywaniu zabiegów w tych placówkach medycznych, które nie dysponują odpowiednim zapleczem technicznym czy wyspecjalizowaną kadrą.

Co ciekawe - lekarze skorzystają finansowo, jeśli np. zmotywują pacjenta do zrzucenia wagi czy porzucenia palenia, dostaną również specjalne środki za opiekę nad przewlekle chorymi. Ma to motywować do jeszcze lepszej opieki nad pacjentem.

źródło gazetaprawna.pl, pb.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #opieka medyczna #polskie prawo