Prezydent #Andrzej Duda był adresatem apeli uczestników manifestacji. Odbyła się ona w sobotę (16.04.2016) w Warszawie.

Naciski na prezydenta 

Manifestanci chcieli złożenia w Sejmie projektu ustawy dotyczącej pomocy dla tak zwanych frankowiczów – ludzi, którzy zaciągnęli kredyty we frankach szwajcarskich i z powodu znacznego, skokowego wzrostu kursu waluty, mają problem z ich spłatą. Protestujący żądali rozpoczęcia debaty o ich sytuacji. Chcą dyskusji w mediach oraz prac w Sejmie, a także włączenia przedstawicieli organizacji zrzeszających frankowiczów do prac parlamentarnych.

Manifestację zorganizowało Stowarzyszenie - Stop Bankowemu Bezprawiu. Początek zgromadzenia i protestu to siedziba NBP na Placu Powstańców Warszawy. Następnie uczestnicy manifestacji powędrowali ulicami Świętokrzyską, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem, gdzie przed Pałacem Prezydenckim zatrzymali się. Na transparentach, które nieśli można było przeczytać "stop bankowemu bezprawiu", „bankierzy i KNF to oszuści", "prezydencie czas spełnić obietnice" "złodzieje", "stop bankowemu niewolnictwu". Uczestnicy krzyczeli: „chodźcie z nami”. Frankowicze są przekonani, że sytuacja w jakiej obecnie się znajdujemy, jest problemem nie tylko kredytobiorców, ale też całej gospodarki naszego kraju.

Czy pomoc zadłużonym zaszkodzi gospodarce?

Według uczestników manifestacji, są osoby we władzach kraju, które rozumieją ich problem, ale są też tacy, którzy go nie chcą zrozumieć. Można wśród ludzi sprawujących władzę spotkać tych, co uważają, że korzystnie byłoby problem frankowiczów rozwiązać, ale inni twierdzą, że wszelka pomoc frankowiczom mogłaby zaszkodzić polskiej gospodarce. Z jednym zgadzają się prawie wszyscy - polskiej gospodarce oraz osobom spłacającym kredyty naprawdę zaszkodzi sytuacja, w której spłacający staną się niezdolni do obsługi kredytów .

Uczestnicy zgromadzenia przypominali, że prezydent, który otrzymał urząd miedzy innymi dzięki wsparciu frankowiczów, powinien stanąć po ich stronie. Podobnie władza - jeśli nie pochyli się nad sytuacją kredytobiorców w trudnej sytuacji, może narazić się na społeczny gniew.

Frankowicze podczas manifestacji domagali się też obiecanego im projektu ustawy. Formułowali oni tezy, że bardzo wyraźnie widać to, że wewnątrz władzy, na którą większość z nich postawiła, głosowała, wybrała ją - toczy się poważny spór.

Petycja do Dudy, by złożył projekt ustawy

Następnym krokiem było złożenie petycji. Pod Pałacem Prezydenckim grupa delegatów udała się do siedziby głowy państwa, by złożyć swoje postulaty. Treść petycji to w skrócie próba wyegzekwowania tego, by prezydent dotrzymał słowa i złożył w Sejmie projekt ustawy, co obiecał jeszcze podczas kampanii wyborczej. Manifestujący zauważają, że nie jest to doskonały projekt, ma on wiele wad, jednak jest niezbędny. Prezydent został poproszony, by projekt ustawy został złożony w rocznicę obietnicy, to jest 15 maja, za miesiąc.

Źródło PAP

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#frank szwajcarski #PiS