Od zakończenia II wojny światowej minęło ponad 70 lat, mogłoby się więc wydawać, że rasistowska nienawiść, która sprawiła, że w okresie 1939 - 1945 #Niemcy wymordowali miliony Polaków należy już do przeszłości. Niestety, okazuje się, że poglądy, które doprowadziły do największej tragedii w dziejach, żyją i mają się dobrze, a Polacy muszą się z nimi konfrontować we własnej ojczyźnie.

Niemiecki przedsiębiorca: ‘Nienawidzę ich [Polaków]. Tak, jestem hitlerowcem’

W Internecie pojawiło się niedawno nagranie wykonane ukrytą kamerą, na którym możemy usłyszeć, co na temat Polaków sądzi jeden z niemieckich przedsiębiorców, działających w województwie pomorskim. Autorem słów ma być Hans Gielen, szef firmy POS SYSTEMS Sp. z o.o. Na nagraniu można usłyszeć m.in. jak Gielen mówi o „ustawianiu Polaków pod ścianą”, naśladując przy tym głos rozstrzeliwania. To jednak nie wszystko. Niemiec sam siebie nazywa „hitlerowcem” i mówi o swojej nienawiści do Polaków. „Zabiłbym wszystkich Polaków. (…) Nienawidzę ich” – stwierdza. Autorką nagrania jest Natalia Nitek, pracownica Gielena.

Obrońca niemieckiego biznesmena: Słowa wyrwano z kontekstu

Całą sprawę nagłośniła Telewizja Republika, która przeprowadziła wywiad z autorką nagrania. Wkrótce do redakcji stacji dotarło pismo od pełnomocnika firmy POS SYSTEMS Sp. z o.o., w którym możemy m. in. przeczytać, że nagrania zaprezentowane w audycji były „wyrwanym z kontekstu zlepkiem słów” i „nie stanowią poglądów Hansa Gielena”, choć mogły zostać przez niego wypowiedziane. Pełnomocnik niemieckiego przedsiębiorcy utrzymuje, że „wykorzystując nielegalnie zdobyte nagrania” próbuje się „zniszczyć człowieka”.

Kłopoty Polki, która ujawniła rasistowskie słowa Niemca

Natalia Nitek, która ujawniła sprawę, otrzymała od prawnika reprezentującego Hansa Gielena pismo z żądaniem zaprzestania naruszeń dóbr osobistych przedsiębiorcy i przeproszenia prezesa firmy POS SYSTEMS Sp. z o.o. To jednak nie wszystko. 18 marca br. o godzinie 18,00  Natalię Nitek wezwano telefonicznie na komendę policji, celem przesłuchania w charakterze świadka. Powodem miały być groźby telefoniczne, które rzekomo miał otrzymać Gielen po ujawnieniu nagrań.

źródło: telewizjarepublika.pl, wpolityce.pl, niezalezna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.