Papież #Jan Paweł II w ciągu swojego pontyfikatu kładł ogromny nacisk na sprawy rodziny. Poświęcił jej wiele miejsca w swoim nauczaniu. Ujmował sprawy rodziny, począwszy od niej samej aż po jej wymiar i znaczenie społeczne. Nie dziwi zatem fakt, iż został nazwany papieżem rodzinnym. Wiele miejsca poświęcił rodzinie również podczas swoich pielgrzymek do Ojczyzny. Wielu polityków - i nie tylko - odwołuje się okazjonalnie do nauczania papieskiego. Jednak tylko nieliczni traktują swoistą skarbnicę wiedzy Jana Pawła II poważnie. Do tej grupy zalicza się z pewnością Prawo i Sprawiedliwość jako partia, której tory działania wymierzają wartości religijne i kulturowe Narodu Polskiego. Ogromną barierą w realizowaniu programu przemian społeczno-gospodarczych w Polsce stanowią wszyscy oponenci, którym ten światopogląd nie odpowiada. Papież był zwolennikiem wolności i poszanowania człowieka. Za to też m.in. był szanowany niemalże na całym świecie. Stał się też jednym z największych autorytetów czasów współczesnych. Daleko jednak w tym względzie do ideału mają jego przeciwnicy, jak również ci, którzy negują działania na rzecz rodziny podejmowane, chociażby przez Prawo i Sprawiedliwość.

Papież o rodzinie

W nauczaniu papieskim pojęcie rodziny odnosi się przede wszystkim do istoty ludzkiej godności. Jej uzasadnienia papież dopatruje się głównie w biblii. Jego wiedza na temat rodziny jest ugruntowana etycznie i fenomenologicznie. Rodzinę pojmuje w podwójnym sensie: etyczno-normatywnym i antropologicznym. W pierwszym chodzi o całościowy obraz człowieka, który stoi wobec dobra i zła oraz wobec prawdy w perspektywie sacrum. W drugim natomiast chodzi o znaczenie rodziny jako wspólnoty celów. O powołaniu rodziny mówił zwłaszcza w swojej encyklice Centesimus annus. W niej wskazał, iż rodzina oparta jest na małżeństwie - mężczyzny i kobiety - w którym dziecko może się urodzić, rozwijać i przygotować do pełnienia swoich przyszłych zadań. W tym znaczeniu rodzina stanowi ośrodek kultury życia. Społeczny sens rozumienia rodziny wyakcentował papież w swojej adhortacji Familiaris Consortio. Wskazał, iż rodzina jest wspólnotą życia i miłości, z czego wynikają dla niej określone zadania: tworzenie wspólnoty osób, służba życiu, udział w rozwoju społeczeństwa. Z tego wynika, że rodzina jest pierwszą i podstawową komórką społeczeństwa, gdyż w rodzinie rodzą się obywatele i w niej znajdują pierwszą szkołę tych cnót społecznych, które stanowią o życiu i rozwoju samego społeczeństwa. Wobec współczesnego kryzysu rodziny, który jest uwarunkowany sytuacją społeczną, społeczno-gospodarczą oraz polityczną, papież stanął również na straży praw rodziny, zawartych w Karcie Praw Rodziny z 22 października 1983 roku.

PiS przyjmuje nauczanie papieskie

Z bardzo ogólnego rysu pojęcia rodziny w nauczaniu papieskim, na szczególną uwagę zasługują: rodzina jest ośrodkiem życia oraz pierwszą i podstawową komórką społeczeństwa. Bardzo trafnie odczytane to zostało przez Prawo i Sprawiedliwość. "Program 500 plus" wpisuje się w realizację nauczania papieskiego. Jest wsparciem dla polskich rodzin, w których istotną rolę odgrywają dzieci. Skoro rodzina jest ośrodkiem życia, to należy stworzyć takie warunki, aby to życie chronić i umożliwić jego pełnię rozwoju. W swoim programie stara się to realizować rząd Premier Beaty Szydło, aczkolwiek nie bez przeszkód i trudności. Oczywiście, w "Programie 500 plus" nie wyczerpuje się w pełni troska o rodzinę. Wymagane jest również wsparcie około programowe, na które wielokrotnie wskazywali przedstawiciele #PiS-u. Polska rodzina potrzebuje wsparcia. Rodzina, jak często podkreśla Pani Premier, jest trwałą inwestycją, która zaowocuje rozwojem społeczeństwa; wsparcie nie jest zasiłkiem, ale dodatkiem w poprawę kondycji rodziny. Wartość rodziny jest nieoceniona. Prawo i Sprawiedliwość podjęło zobowiązanie na rzecz rodziny. Właściwie odczytało potrzeby tysięcy polskich rodzin i przynajmniej w minimalnym stopniu przyczynia się do jej lepszego funkcjonowania. #rodzicielstwo