W kraju ruszyły uniwersyteckie kampanie wyborcze. Po zdobyciu władzy przez PiS, batalie o stanowiska rektorskie uzyskały ważny wymiar polityczny. To, czy dojdzie do czystek akademickich w polskim systemie szkolnictwa wyższego, zależy od tego, czy władzę w polskich szkołach wyższych uzyskają zwolennicy obecnego obozu rządzącego. Czy fala zwolnień i sądów kapturowych – podobna do marcowej z 1968 roku – dotknie polskie uniwersytety?

O godność rektorską na Uniwersytecie Szczecińskim ubiega się konfabulantka

W swojej autoprezentacji na stronie internetowej Uniwersytetu Szczecińskiego, Barbara Kromolicka, zwolenniczka wieszania krzyży w dziekanatach (promowana w schyłkowych latach PRL na przyszłego działacza społeczno-politycznego socjalistycznej Polski) stwierdza, iż „jest autorką czterech monografii autorskich, redaktorem lub współredaktorem naukowym szesnastu (16) prac zbiorowych oraz autorką blisko stu dwudziestu (120) artykułów i rozpraw, opublikowanych w recenzowanych monografiach i czasopismach o zasięgu międzynarodowym i ogólnopolskim”.

Stwierdzenie Kromolickiej szokuje. Oznacza ono, że kandydatka na rektora US jest jedną z najwybitniejszych postaci w światowej pedagogice. Popełnienie 120 publikacji o zasięgu międzynarodowym, lokowałoby Kromolicką w  pierwszej dziesiątce najbardziej wpływowych uczonych na świecie w dziedzinie nauk o edukacji.

Jaki jest faktyczny dorobek naukowy Barbary Kromolickiej?

O międzynarodowym znaczeniu publikacji decyduje to, że została napisana w języku kongresowym danej dyscypliny i opublikowana w czasopiśmie indeksowanym przez co najmniej jedną z trzech najważniejszych baz dokumentów naukowych: Web of Science (Knowledge), Scopus oraz Scimago. W wymienionych bazach nie ma żadnego artykułu naukowego naszej kandydatki. Z punktu widzenia standardów pracy naukowej, akceptowanych przez cały poważny, akademicki świat - fakt ten oznacza, że jej dorobek naukowy jest nader marny.

W swojej ponad 25 letniej karierze, Barbara Kromolicka opublikowała artykuły naukowe jedynie w polskich czasopismach naukowych. Jej dwa teksty ukazały się w „Pedagogice Społecznej” punktowanej na 11 pkt według wykazu MNiSW, jeden – w „Analizie i egzystencji”, czasopiśmie punktowanym na 10 punktów, wydawanym przez Wydział Humanistyczny US, któremu przez wiele lat nasza bohaterka szefowała oraz po jednym artykule w „Problemach Opiekuńczo-Wychowawczych” (8 pkt), „Pracy Socjalnej” (8 pkt) i w „Pedagogice Szkoły Wyższej” (5 pkt). Większość dorobku naukowego Kromolickiej obejmuje teksty, które ukazały się w pracach zbiorowych, zwykle wydawanych z okazji jakichś konferencji. Żadna z licznych jej książek nie ukazała się nakładem któregoś z liczących się w Polsce wydawnictw naukowych. Przeglądając dorobek naukowy kandydatki na rektora, można śmiało wnioskować, iż nie posiada ona żadnego międzynarodowego dorobku naukowego.

Kromolicka zasiada w radach naukowych wielu czasopism, ale żadne z nich nie jest odnotowywane przez prestiżowe bazy czasopism naukowych.Nie jest członkiem najbardziej uznanych polskich czasopism pedagogicznych: „New Educational Review”, „Rocznik Pedagogiczny”, Pedagogika Społeczna”, „Dyskursy Pedagogiki Specjalnej”. Barbara Kromolicka zredagowała wraz z Oksaną Kozłową pracę zbiorową na jednym z rosyjskich uniwersytetów (Rossijskij Gosudarstwiennyj Gumanitarnyj Uniwiersitiet), który zajmuje w rankingu światowym pozycję 3529 (znacząco gorszą niż miejsce zajmowane przez Uniwersytet Szczeciński).

Puenta

Naukowcy są osobami, które uwielbiają sprawdzać dostarczane im informacje. Co zatem należy sądzić o kandydatce w wyborach rektorskich na Uniwersytecie Szczecińskim, która opublikowała o sobie informację, mającą postać konfabulacji? Czy Barbara Kromolicka zakłada, że jej ewentualni przyszli podwładni są głupcami? Czy uniwersyteccy wyborcy zdyskwalifikują konfabulantkę?

Źródło: wyboryrektorskie.usz.edu.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #szkoła #PiS #nauka