Na opolskim rynku pojawiło się objazdowe akwarium z rekinami, które budzi wiele kontrowersji wśród miłośników zwierząt. Rekiny trzymane są w nienaturalnych dla nich warunkach, ponadto prawo zabrania organizowania podobnych „atrakcji” w Polsce. Według Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, a także fundacji Mondo Cane, firma organizująca pokazy łamie dwa artykuły ustawy o ochronie zwierząt – art. 17, który zabrania organizowania objazdowych menażerii, a także art. 20, dotyczący przechowywania i przewożenia dzikich zwierząt.

To nie pierwszy raz

Podobne zdarzenie miało miejsce w czerwcu 2014 roku, kiedy to pokazy ze zwierzętami zostały zablokowane przez Inspekcję Weterynaryjną w woj. mazowieckim, na podstawie ustawy o ochronie zwierząt. Wątpliwości wzbudziły warunki, w jakich trzymane są rekiny i brak dodatkowego akwarium w przypadku zachorowania któregoś ze zwierząt. Ponadto zwrócono uwagę na to, że firma organizująca pokazy nie ma zezwolenia na przewóz żywych zwierząt oraz zaświadczeń o pochodzeniu zwierząt. Podczas kontroli Inspektor Weterynaryjny dopatrzył się również złamania art. 15 ustawy o ochronie zwierząt – brak kontroli lekarsko-weterynaryjnej oraz brak scenariusza pokazów, który musi zostać zatwierdzony przez Głównego Lekarza Weterynarii.

Organizator pokazów „Żywe rekiny – SOS Sea” odpiera zarzuty

Organizator pokazów zapewnia, że zwierzęta mają dobre warunki, a temperatura wody, pH oraz stężenie amoniaku jest kontrolowane przez cały dzień. Słowacka firma otrzymała zgodę Miejskiego Zarządu Dróg na odpłatne udostępnienie rynku w Opolu. Na stronie wydarzenia przeczytać możemy, iż firma działa „Zgodnie z art. 22 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który stanowi, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny”. Wiele osób zwraca jednak uwagę na to, że działania organizatora są ograniczone przez wspomnianą już ustawę o ochronie zwierząt, a działania Fabryce Lesieur, właściciela mobilnego akwarium zaprzeczają szczytnej idei edukacji i ochrony zagrożonych gatunków.

Fundacja Mondo Cane po raz kolejny wystąpiła do Wojewódzkiego Inspektora Weterynaryjnego z wnioskiem o kontrolę. Niewykluczone, że zostanie też złożone doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Żródło: Facebook

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Ekologia #przyroda #non profit