Telewizja - jej istnienie w życiu współczesnego cywilizowanego człowieka jest tak oczywiste, że mało kto dziś wyobraża sobie dom (poza wyjątkami) bez urządzenia do jej odbioru. Ze statystyk wynika, że najczęściej i najchętniej kupowanym sprzętem RTV-AGD w Polsce jest właśnie telewizor. Pomimo zaawansowania tych urządzeń, telewizor w przeciętnym domu używany jest - co nie jest oczywiście zaskoczeniem - przede wszystkim do oglądania telewizji.

Z badań wynika także, że medium to jest głównym źródłem informacji oraz wiedzy o świecie i rzeczywistości. Proporcje oczywiście zmieniają się powoli, bo tradycyjną telewizję wypiera #Internet, z którego korzysta przede wszystkim młode pokolenie i osoby, którym wiedza o świecie z telewizji nie wystarcza.

Telewizja, jak wszystko, czym się otaczamy na co dzień, ma bardzo duży wpływ na nasze myślenie, a nawet na samopoczucie i nieświadome decyzje, które podejmujemy w naszym życiu.

Badania naukowe o wpływie telewizji na mózg i samopoczucie

Już w 1969 roku, gdy telewizja raczkowała (w Polsce pierwszy program telewizyjny nadano w 1952 roku, a w latach 60-tych telewizor w domu był rzadkością i luksusem), amerykański naukowiec, Herbert Krugman, przeprowadził serię eksperymentów z zakresu wpływu telewizji na fale mózgowe.

Krugman odkrył, że już oglądanie telewizji przez 1 minutę, powoduje przełączenie naszych fal mózgowych z cyklu częstotliwości beta (aktywne i logiczne myślenie) na częstotliwość fal alfa (stan relaksu i odprężenia). W stanie alfa człowiek podlega biernemu przyswajaniu informacji a krytyczne myślenie jest wyłączone. Innymi słowy, postrzegamy coś, ale nie zastanawiamy się, czy jest to prawdą, czy tylko pewną interpretacją rzeczywistości służącej do jakiegoś celu, obranego przez twórcę czy właściciela. Wyobraźmy sobie teraz dzieci, będące pod dużym wpływem telewizji, które z racji wieku i nieświadomości tym bardziej poddane są jej wpływowi, co wyzwala u nich szereg nieświadomych zachowań i wpływa na rozwój.

Brainwashing, czyli pranie mózgów 

Na podstawie tych badań powstały, między innymi, zręby reklamy i marketingu z wykorzystaniem mediów. Doskonałym tego dowodem dziś  są zmieniające się proporcje treści i reklamy, a nawet wplatanie treści reklamowych w program (tzw. product placement), co powoduje, że sami nie potrafimy rozróżnić jednego od drugiego. W USA ostatnio szeroko dyskutowane było skracanie znanych filmów w telewizji (poprzez przyśpieszanie/obcinanie wycinków scen, w których nie było dialogów) w celu "zaoszczędzenia" kilku minut w ramówce, aby mogły zostać wykorzystane na reklamę.

W czasach wspomnianych eksperymentów Krugmana powstało między innymi powiedzenie "brainwashing", co oznacza po prostu pranie mózgów i co doskonale wyjaśnia mechanizm funkcjonowania mediów.

Dodatkowym aspektem telewizji są emocjonalne treści, które w większości mają negatywny kontekst (wojny, zabójstwa, wypadki, epidemie, katastrofy itd.) i trzymają człowieka w ciągłym lęku, zagrożeniu, co tym bardziej wyzwala w nas dodatkowy stres, odbijający się na naszym zdrowiu, zarówno psychicznym, jak i fizycznym.

Oczywiście, internet technologicznie jest podobny. Jedyna różnica jest taka, że sieć oferuje rozproszone źródła informacji, a samo medium nie ma jednego właściciela i twórcą informacji może być każdy, tworząc własną stronę, bloga czy film, który można zamieścić i dzielić się nim z innymi. Oceną wiarygodności tego zajmują się już sami użytkownicy, którzy chętnie dzielą się tym, co uważają za wartościowe i bliskie prawdy. Internet oferuje także nieograniczoną możliwość dyskusji i wymiany poglądów, co w dzisiejszym świecie jest jednym z lepszych sposobów dochodzenia i weryfikacji prawdy.

Ważne jest, aby w skomplikowanym świecie informacji zachować rozsądek, umiar i korzystać z różnych źródeł. I pamiętajmy - wybierajmy te informację, które naprawdę mają jakieś znaczenie dla naszego życia.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #TVP #TVN