Ustawą o nieodpłatnej pomocy prawnej i edukacji prawnej z dnia 5 sierpnia 2015 roku, która weszła w życie 1 stycznia 2016, stworzono w Polsce system darmowej pomocy prawnej dla osób, które ze względu na trudną sytuację majątkową nie mogą pozwolić sobie na profesjonalne doradztwo prawne. Docelowo na terenie kraju ma powstać ponad 1500 ośrodków, w których darmowa pomoc prawna będzie udzielania osobom potrzebującym. Póki co system jest w powijakach, na jego pierwsze oceny trzeba jeszcze poczekać. A jak w praktyce ma wyglądać funkcjonowanie tego systemu? Kto tak naprawdę na nim skorzysta?

Kto może korzystać z darmowej pomocy prawnej?

Niestety darmowa pomoc prawna ma ograniczony charakter - dotyczy jedynie określonej grupy osób i określonej grupy spraw. Z pomocy takiej skorzystać mogą osoby, które nie prowadzą działalności gospodarczej i nie ukończyły jeszcze 26 roku życia. Przysługuje ona również osobom w wieku powyżej 65 lat, posiadaczom karty dużej rodziny czy osobom niepełnosprawnym lub korzystającym z pomocy społecznej. Ostatnią grupą osób, które mogą z niej korzystać, są osoby pokrzywdzone w katastrofach czy klęskach żywiołowych. Na tym katalog osób uprawnionych do bezpłatnej pomocy prawnej się kończy. Siłą rzeczy zatem darmowa pomoc prawna ograniczy się do pewnego zakresu spraw, głównie o charakterze majątkowym i odszkodowawczym czy z zakresu prawa rodzinnego.

Pomimo ograniczeń przedmiotowych szacuje się, że w Polsce z systemu darmowej pomocy prawnej korzystać może nawet ponad 20 milionów osób. Niestety pewnym ograniczeniem może być jej zakres  - dotyczy ona jedynie tzw. drobnej pomocy - omówienia sytuacji prawnej czy udzielenia porad. Darmowa pomoc prawna nie obejmuje np. sporządzenia pism procesowych - pozwów, apelacji, odwołań, wniosków dowodowych itp. W drodze wyjątku w ramach darmowej pomocy prawnej osoba zainteresowana może liczyć na przygotowanie wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu czy wniosku o zwolnienie z kosztów sądowych. Z zakresu darmowej pomocy prawnej wyłączone są sprawy o charakterze gospodarczym, nie dotyczy ona również spraw z zakresu prawa celnego czy dewizowego.

Kto w systemie udziela nieodpłatnej pomocy prawnej?

Stosownie do przepisów ustawy, pomocy tej udzielają radcowie prawni i adwokaci, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach aplikanci adwokaccy i radcowscy pod okiem doświadczonego adwokata czy radcy. Z kolei w punktach darmowej pomocy prawnej wsparcia udzielać będą doradcy podatkowi i absolwenci studiów prawniczych z co najmniej trzyletnim doświadczeniem.

Póki co nie wszystkie planowane punkty darmowej pomocy prawnej rozpoczęły swoją działalność. Ze względu na niedoszacowanie finansowe inwestycji z początkiem roku nie udało się otworzyć kilkudziesięciu punktów. Całkowity koszt uruchomienia projektu szacowany był na ponad 90 milionów złotych, tymczasem samorządy lokalne (do których należy obowiązek organizacji punktów i zarządzania nimi) już otwarcie głoszą, że środków tych jest za mało.

Sam projekt krytykowany był przez niektórych ekspertów. Otwarcie zarzucano mu, że na jego wdrożeniu skorzystają głównie adwokaci i radcowie prawni. Sama nieodpłatna pomoc prawna ma ograniczony charakter. Co prawda do skorzystania z niej uprawniony jest stosunkowo szeroki krąg osób, to jednak ze względu na ograniczenia przedmiotowe w zakresie tej pomocy niekoniecznie musi ona cieszyć się taką popularnością, jaką zakładają jej pomysłodawcy. Pojawiają się również głosy, że taka pomoc tylko z nazwy będzie pomocą profesjonalną. Jeśli adwokat czy radca prawny otrzyma wynagrodzenie za sam fakt udzielenia prostej porady, to mając to wynagrodzenie gwarantowane niekoniecznie przyłoży się do swojej pracy. Oczywiście absolutnie nie można twierdzić, że tak będzie w każdym przypadku, niemniej wykluczyć tego nie można również.

Póki co na oceny projektu za wcześnie. Oby nie okazało się, że na jego realizację zabraknie środków, a przede wszystkim pomysłu i zaangażowania.

źródło: gazetaprawna.pl #społeczeństwo #polskie prawo #finanse