Na łamach Frondy ukazał się w 2012 r. artykuł Tomasza Terlikowskiego, w którym autor komentował wyrok niemieckiego sądu, zakazujący dokonywania obrzezania dzieci z pobudek religijnych. Sąd uzasadniał, że jest to arbitralne działanie dorosłych, powodujące trwałe i nieodwracalne uszkodzenie ciała dziecka oraz - że dziecku odbiera się możliwość samodzielnego decydowania o przynależności religijnej i ewentualnym poddaniu się rytuałowi obrzezania. Muzułmanie i żydzi wyrażali swoje najwyższe oburzenie, a Terlikowski zastanawiał się - “kiedy przyjdzie pora na chrzest?”.

Konwencja o prawach dziecka

Ratyfikowana przez ponad 180 państw Konwencja o prawach dziecka gwarantuje dzieciom prawo do kształtowania i swobodnego wyrażania własnych poglądów w sprawach ich dotyczących. Ponadto zapewniono dziecku prawo do “swobody myśli, sumienia i wyznania” oraz ochronę przed arbitralną ingerencją w jego życie.

Użytkownicy internetu od kilku dni lawinowo podają kilka artykułów, zgodnie z którymi na podstawie przytoczonych wyżej praw, Trybunał Praw Człowieka wydał oburzający wyrok. Mianowicie, zakazuje on chrzczenia niemowląt - ponieważ nie są one w stanie wyrazić swojego zdania o tym, czy chcą być ochrzczone. Zdaniem Trybunału, człowiek powinien sam decydować o tym, czy chce zostać ochrzczony czy nie. Zakaz miałby wejść w życie w marcu br.

Ale to już było…

W 2014 roku całkiem podobna informacja podgrzewała temperaturę internetu. Dzielono się wówczas opowieścią o matce, która rzekomo miała wygrać skomplikowany proces sądowy o uznanie chrztu swojego dziecka na nieważny i niezgodny z prawem. Wtedy również mówiono, że Europejski Trybunał Praw Człowieka na kanwie opisywanego przypadku, zakazał chrztu niemowląt w ogóle. Rewelacja zabłysła, wzburzyła umysły i zgasła - by w styczniu 2016 r. pojawić się ponownie.

Co na to kościół?

Czytając podobne, poruszające umysł nowinki, należy się zastanowić - dlaczego kościół nie wypowiada się w tej sprawie? Dlaczego tylko internauci komentują ten trudny do przyjęcia wyrok Trybunału? A z drugiej strony - warto się pokusić o zbadanie źródeł podawanej sobie wzajemnie sensacyjnej informacji.

Zapytany przez użytkowników Twittera ksiądz, udzielił wszystkim jasnej i jednoznacznej odpowiedzi, którą zamieszczamy poniżej:

Kto za, a kto przeciw?

Dyskusja trwa na dobre i pewnie jeszcze trochę potrwa. Zwolennicy zakazu dowodzą, że decyzja Trybunału ma doniosłe znaczenie, bo dopełnia pojęcie wolności człowieka. Ich zdaniem, narzucanie dzieciom religii i wyznania jest z tym pojęciem sprzeczne i za sprawą ogłoszonego zakazu - człowiek będzie mógł w odpowiednim wieku samodzielnie wybrać to, co mu odpowiada.

Z kolei oburzeni przeciwnicy widzą w rzekomym zakazie chrzczenia dzieci bezprawne wtargnięcie i podeptanie innych gwarancji - a mianowicie praw i obowiązków rodziców wynikających z konieczności ukierunkowania dziecka i jego wychowania zgodnie z własnymi przekonaniami. Wskazują, że swoboda wyznania i religii może podlegać ograniczeniom wyłącznie w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa narodowego i porządku publicznego. Gwarancje te są zapisane w tej samej Konwencji o prawach dziecka.

Źródła: wolna-polska.pl, 3rm.info, prawicowyinternet.pl, Twitter

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Unia Europejska #prawa człowieka #kościół