W dzisiejszych czasach, kiedy ludzkość ma większy dostęp do informacji i wiedzy, stare metody marketingu i wpływu społecznego przestają być skuteczne. Specjaliści, którzy wspomagają politykę, media i korporacje, próbują coraz to nowszych wynalazków, by ukryć swoje prawdziwe intencje i osiągnąć swoje cele. Tak właśnie powstała jedna z metod społecznego wpływu, która wykorzystała bardzo stary mechanizm, zakładający, że jeśli coś zostało zainicjowane przez jakąś spontaniczną grupę ludzi, musi być prawdziwe i cel jej działania zapewne jest szczytny.

Astroturfing czyli sianie sztucznej trawy

Astroturf marketing, zwany także astroturfingiem, podchodzi od nazwy handlowej sztucznej trawy, która została wymyślona w USA.

Termin ten służy do nazywania pozornie obywatelskich i spontanicznych inicjatyw, które podejmowane są w celu wyrażenia poparcia lub sprzeciwienia się jakiejś idei, osobie publicznej, wydarzenia, produktu lub usługi. Działania tego typu mają przypominać spontaniczne i niezależne reakcje społeczne, podczas gdy rzeczywiste cele takich ruchów, intencje oraz tożsamość jego autora są ukryte i niejasne.

Metoda tak zakłada, że ofiary masowego prania mózgu (brainwashingu) przez mass media, muszą być nieświadome, że ich środowisko jest kontrolowane w ten sposób łatwo poddają się manipulacji, dlatego green marketing (to zamienna nazwa dla astroturfingu) często jest tak skuteczny i nie wzbudza dużych podejrzeń.  

Astroturfing oraz jego najczęstsze narzędzia do siania sztucznej trawy

- tworzenie i kontrolowanie popularnych źródeł informacji w internecie np. Wikipedii - tworzenie stron i wpisów, kontrolowanych przez korporacje,

- obecność w mediach społecznościowych, tworzenie wydarzeń, blogów, wpisów np. z wykorzystaniem np. Facebooka, Twittera prowadzonych i tworzonych, przez opłaconych specjalistów,

- tworzenie organizacji społecznych tzw. organizacji pozarządowych (NGO) finansowanych przez niejasne i ukryte źródła,

- finansowanie badań naukowych przez korporacje, które rzekomo prezentują niezależne opinie i wyniki badań środowiska naukowego,

- niekomercyjne finansowanie projektów niezależnych twórców czy naukowców, w rzeczywistości tworzonych przez opłaconych specjalistów 

- płatne optymalizowanie wyszukiwarek (pozycjonowanie) stron internetowych, określonych stron, blogów internetowych służących pewnym grupom wpływów, by sprawiały wrażenie popularnych wśród zwyczajnych użytkowników.

Wszystkie te metody, mają dać wrażenie odbiorcom i społeczeństwu, że dane idee i ruchy są popularne i cenione a w rzeczywistości bardzo często mogą nie istnieć. Metody astroturfingu, często wykorzystywane są także do dyskredytowania krytyków i osób, które znają rzeczywisty cel danego działania, poprzez nazywanie ich zwolennikami teorii spiskowych czy po prostu wariatami.

Metody te wykorzystują także korporacje finansujące duże kampanie społecznościowe, które mają dawać wrażenie dużego zainteresowania określonym produktem lub usługą.

Sam astroturfing uważany jest za nieetyczny i budzi duże kontrowersje - jego rzeczywistą ocenę przez pryzmat własnych doświadczeń z mediami, pozostawiamy już samym czytelnikom.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Internet #Polityka Warszawa #social media