Autorem koncepcji zorganizowania stałej opieki nad miejscami pamięci narodowej i miejscami historycznymi w mieście Rypin jest Andrzej Szalkowski, dyrektor MZD - Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej. "Akcję dbałości o miejsca spoczynku naszych przodków prowadzimy od roku 2010. Objęliśmy opieką groby z XIX wieku, z początku XX wieku i te wszystkie historyczne..." - mówi Andrzej Szalkowski. Na szczęście zaangażowanie dyrektora "wciąga" też innych. W zeszłym roku młodzież biorąca udział w akcji sprzątania na cmentarzu została uhonorowana odznakami "Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej", przyznanymi przez wojewodę kujawsko-pomorskiego.

Najstarsze groby - "perełki" rypińskiego cmentarza 

"Porządkujemy je w pierwszej kolejności. Tak więc na początek wyremontowano dwa groby osób znaczących w dziejach miasta: Władysława Żochowskiego i Kazimierza Gorczewskiego. Później wolontariusze zabrali się do porządkowania następnych najstarszych grobów. Pracy jest wiele: tu trzeba uporządkować teren, tu z kilku elementów trzeba było złożyć jednolitą całość. Trudność polegała na tym, że każdy z nich ważył od 50 do nawet 120 kg. Poza tym też trzeba było wiedzieć, jak te elementy prawidłowo ze sobą połączyć i ustawić tak, jak stały przedtem" - mówi dyrektor MZD, pokazując zestawione nagrobki i uprzątnięty teren przy nich. Tuż przy uporządkowanych miejscach są kolejne do remontu, do uporządkowania: a to zapadnięta płyta, a to litery trzeba odnowić... Tak więc prace w rypińskiej nekropolii potrwają.

Ciekawostki...

Takich jest sporo. Trzeba tylko je poznać, uważnie patrzeć, zadbać i co najważniejsze - zachować dla potomnych. "Na naszym cmentarzu są groby, które fundowali towarzysze towarzyszom, np. Ukochanemu dowódcy... - Towarzysze Tatarzy, czyli 47 pułk Dragonów Tatarskich. Stacjonował tu taki..." - wspomina dyrektor rypińskiego muzeum. Na kolejnym grobie charakterystyczna gałązka palmy - symbol zwycięstwa nad śmiercią. Są też grób w postaci otwartej księgi oraz aniołki... Takie "perełki" sprowadzane były do Rypina z Warszawy, Płocka, Elbląga. Przy nich grób Ignacego Kaczyńskiego. Na grobie napis: "Pokój Jego Szlachetnej Duszy". Na dole - czaszka Adama (jedyny na tym cmentarzu symbol śmierci). Można też spotkać nagrobki, które są przykładem zamazywania nazwisk znaczących osób. Teraz trzeba je "odkuwać" - literka po literce. Na rypińskim cmentarzu można spotkać następną "perełkę" - epitafium, takie jak na warszawskich Powązkach. Widnieje ono na grobie Elżbiety Zielińskiej, która zakładała szkoły dla ochroniarek. "Tutaj mamy grób Chełmickich, a na nim figura, u stóp, której ziemia i wąż. Tu spoczywa Ignacy Rokicki. Wyczyściliśmy litery i proszę spojrzeć, jak się mienią. Jeszcze coś" - kontynuuje opowieść o "perełkach" rypińskiej nekropolii. "Tu jest taki krzyż, bardzo oryginalny. Jest na nim: Dekalog, gorejące serce Jezusa, całun, cztery Ewangelie i czterech ewangelistów (Marek, Mateusz, Łukasz, Jan). Często w sztuce przedstawiano ewangelistów jako ludzi siedzących przy pulpitach i piszących księgę oraz za pomocą symboli, które są ich atrybutami: Marek - lew; Mateusz - anioł; Łukasz - wół; Jan - orzeł" - objaśnia Andrzej Szalkowski, który wraz z grupą wolontariuszy i ich opiekunką - Katarzyną Kłosowską - od pięciu już lat porządkuje groby przodków. Wszystko po to, by "ocalić od zapomnienia". W myśl słów naszego poety: "Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć tracą życie" (C.K.Norwid).

Wspomniane Powązki:

"Perełka" - Cmentarz Łyczakowski we Lwowie, Ukraina. Na cmentarzu znajdują się liczne zabytkowe nagrobki o wysokiej wartości artystycznej

źródło: ziemiadobrzynska.pl #patriotyzm