W ubiegłorocznym rankingu miast Tygodnika „Polityka” jedynym śląskim „rodzynkiem”, który zakwalifikował się do pierwszej dziesiątki, okazały się Tychy. Niskie bezrobocie i niewielkie zadłużenie oraz wysoka jakość ochrony zdrowia – to tylko niektóre z kategorii, w których miasto wyróżnia się nie tylko na tle lokalnej konkurencji, ale też w przekroju całego kraju. Nie powinno to jednak dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę potencjał Tychów, które od lat rozważnie pracują na swoją pozycję.

Nowohucki łącznik

Choć historia Tychów sięga dużo dalej, niż połowa XX wieku, to jednak właśnie wtedy rozpoczęto nową erę w życiu tego miasta. A wszystko za sprawą decyzji o budowie „Nowych Tychów”, które miały stanowić idealne miejsce do życia dla śląskich robotników. Osiedla powstające według socrealistycznych założeń z jednej strony znajdowały się w pewnej odległości od obiektów wielkiego przemysłu, z drugiej jednak strony leżały na tyle blisko, by można było codziennie dojeżdżać do tych właśnie miejsc pracy. Koncepcja powstającego miasta miała bardzo wiele wspólnego z powstającą pod Krakowem Nową Hutą – zarówno w wymiarze architektonicznym, jak i ideologicznym. Oba ośrodki miały stanowić ucieleśnienie zamysłu „miasta-ogrodu”, z rozległymi terenami rekreacyjnymi, a także spójnym, w pełni przemyślanym rozkładem komunikacyjnym i usługowym. Dziś to właśnie rozsądna koncepcja zabudowy jest ważnym atutem, dzięki któremu inne miasta Górnego Śląska nie są w stanie dać swoim mieszkańcom takiego komfortu, jak Tychy.

Relaks i rozrywka w zasięgu ręki

Na zadowolenie mieszkańców Tychów z pewnością składać się może także szeroka oferta rekreacyjna i rozrywkowa. Pobliskie Jezioro Paprocany oraz liczne parki i lasy stanowią wymarzone miejsca do wypoczynku. Ogólnie Tychy zajmują 9. miejsce w Polsce pod względem powierzchni parków spacerowo-wypoczynkowych, które liczą tu 227 hektarów, a warto zaznaczyć, że w zestawieniu pierwszej dziesiątki tej klasyfikacji mają najmniejszą liczbę mieszkańców. Tychy są też najmniejszym z 3 polskich miast, w których funkcjonuje komunikacja trolejbusowa oraz pierwszym miastem na Górnym Śląsku, w którym otworzono parking Park & Ride. Wszystko to wpływa zarówno na jakość powietrza, wygodę życia, jak i na dostępność rekreacji. W mieście nie brakuje również wydarzeń sportowych. Tradycyjnie największym zainteresowaniem cieszy się hokej na lodzie (hokeiści GKS-u Tychy są obecnie Mistrzami Polski) oraz piłka nożna. Oddany niedawno do użytku stadion piłkarski odwiedza co mecz średnio aż 7500 widzów.

Nie tylko „sypialnia Katowic”

Obraz Tychów, jako miasta, w którym się mieszka, podczas gdy pracuje się w Katowicach i okolicznych kopalniach, to pewna przesada, choć można przyjąć, że takie było pierwotne założenie lokacyjne „Nowych Tychów”. Myliłby się jednak ten, kto z tego faktu wyciągnąłby wniosek, że Tychach nie ma przemysłu. Oprócz najsłynniejszych zakładów, czyli fabryki samochodów Fiata i tyskiego browaru, w mieście swoje obiekty ma też wiele innych firm i wciąż przyciąga ono nowych inwestorów. Co ważne, strefa przemysłowa nie jest tu rozrzucona bezładnie pomiędzy blokami, jak to często spotyka się w dużych aglomeracjach. W Tychach zabudowa mieszkalna jest w zasadniczy sposób odseparowana od przemysłowej - dzięki temu także ruch tranzytowy nie burzy ładu komunikacyjnego miasta. A to aspekt, który z pewnością potrafiliby docenić także mieszkańcy innych górnośląskich ośrodków.

Źródła: Tygodnik „Polityka”, ekohabitat.pl, umtychy.pl, tychynaszemiasto.pl #górnictwo #społeczeństwo