Mieszkańcy mają duże wymagania

Pytanie o jakość życia nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać, bowiem na ogólny obraz składa się wiele różnych aspektów codziennego funkcjonowania w obrębie danej aglomeracji. Mimo to najprostszym sposobem jest zawsze zwrócenie się o opinię do samych mieszkańców. W opublikowanym przed dwoma laty raporcie „Diagnoza Społeczna 2013 – Warunki i Jakość Życia Polaków” znaleźć można zestawienie, w którym na podstawie badania wśród mieszkańców oceniano ich stopień zadowolenia z miejsca zamieszkania. W tej kategorii bezapelacyjnie wygrała wówczas Gdynia (38,3% zadowolonych mieszkańców). Kolejne miejsca zajęły: Poznań (18.9%), Gdańsk i Ruda Śląska (oba miasta po 18,4%). Najmniej zadowolonych mieszkańców zanotowano w Częstochowie (3%), a także w Kielcach (4,5%) i w Bydgoszczy (4,6%). Te wyniki pokazują jednak, że zwykle zwracamy uwagę raczej na to, co nas w danym mieście denerwuje, a nie dostrzegamy tego, co w nim dobre.

Jak zobiektywizować subiektywne?

To, jak żyje się mieszkańcom w danym mieście ciężko zatem oceniać tylko na podstawie sondy ulicznej, czy telefonicznej ankiety. Dlatego też badacze i analitycy szukają takich wskaźników, którymi można by się posłużyć do bardziej naukowego porównania jakości życia w poszczególnych miastach. Pod koniec ubiegłego roku tygodnik „Polityka” opublikował ranking miast powiatowych, skonstruowany na podstawie indeksu lepszego życia OECD. Składa się on z 10 kategorii, w ramach których oceniana jest ogólna jakość życia w danym mieście. Są to: bezpieczeństwo, dochody, edukacja, #społeczeństwo obywatelskie, środowisko, warunki mieszkaniowe, wspólnota, zdrowie oraz zadowolenie z życia. Przy pomocy tego narzędzia określono, że najlepszym miastem do życia w Polsce jest Warszawa, która wyprzedziła Sopot i Wrocław. Tuż za podium uplasował się Rzeszów, jednak największym zaskoczeniem mogły być wysokie pozycje mniejszych miast, takich jak Ostrołęka (5. w rankingu), czy Leszno (7. miejsce), które rozdzieliło 6. Gdańsk i 8. Kraków. Liderem wśród śląskich miast okazały się być Tychy, które zajęły 9. miejsce w rankingu, a ich fenomen zasługuje na osobny tekst. Na ostatnim miejscu pierwszej dziesiątki zmieścił się także Poznań.

Wyróżnienia nie tylko krajowe

Choć ranking tygodnika „Polityka” sam w sobie jest już pewną dozą prestiżu dla wyróżnionych w nim miast, to jednak cieszyć może, że przedstawione w nim dobre wyniki jakości życia znajdują odzwierciedlenie także w rankingach o charakterze międzynarodowym. Trzeba bowiem zauważyć, że Warszawa i Wrocław zostały również wyróżnione w tym roku w prestiżowym rankingu międzynarodowym „Quality of Living City”, sporządzonym przez firmę doradztwa biznesowego Mercer – stolica Polski znalazła się na miejscu 79., zaś Wrocław na 100. (przy jednoczesnym wyróżnieniu jako rozwijające się centrum biznesowe z dobrymi kadrami i rozwinięta infrastrukturą).

Jednym rośnie, drugim spada

Jakość życia w większości polskich miast z roku na rok rośnie, co wynika zarówno z inwestycji samorządowych i gospodarczych, jak i z rosnącej konkurencji pomiędzy miastami. Te ośrodki, które spoczną na laurach i zawiodą oczekiwania mieszkańców nigdy nie wypracują sobie solidnej marki i nie doczekają się pochlebnych opinii w żadnych rankingach. Boleśnie przekonuje się o tym choćby wyludniająca się Łódź – niegdyś drugie największe polskie miasto i stolica polskiego włókiennictwa – z której rokrocznie wyprowadza się siedem tysięcy ludzi. Na przeciwległym biegunie jest z kolei trzykrotnie mniejszy od Łodzi Rzeszów, który należy do jednych z najdynamiczniej rozwijających się polskich miast. Stolica Podkarpacia buduje swoją pozycję jako mocny ośrodek akademicki i outsourcingowy. Dzięki temu, miastu przybywa co roku od kilkuset do kilku tysięcy obywateli.

Źródła: forbes.pl, Tygodnik Polityka”, analizy.mpips.gov.pl #ekonomia Warszawa #gospodarka