Walka z dopalaczami wciąż przypomina tę z wiatrakami. Ilekroć któraś z substancji zostanie zakazana, na jej miejsce za chwilę pojawia się nowa. I tak w koło. Tymi, którzy je biorą, są najczęściej młodzi ludzie pragnący wprowadzić się w stan euforii, pobudzenia czy odurzenia. Większość świadomie sięga po te substancje, zdając sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie ich zażywanie. Statystyki tymczasem są zatrważające - tylko w tym roku doszło do co najmniej dziewięciu śmiertelnych zatruć dopalaczami.

Groźne kryształki

Szczęście miała mieszkanka Biskupca, która przebywała w miejscowości Dźwierzuty koło Szczytna. Młoda kobieta była w odwiedzinach u swojego znajomego. W pewnym momencie źle się poczuła, dostała drgawek, a w klatce piersiowej pojawił się silny ból. Przyznała się swemu towarzyszowi, że wcześniej zażyła #dopalacze w postaci kryształków. Ten powiadomił pogotowie, które zabrało kobietę do szpitala, gdzie okazało się, że 20-latka dodatkowo jest pod silnym wpływem alkoholu. Miała prawie 2,5 promila w wydychanym powietrzu.

Nieprzytomni na poboczu

Na razie nie wiadomo, skąd kobieta miała substancję, ani co to dokładnie było. Wyjaśnią to dopiero badania toksykologiczne, które będą również niezbędne w przypadku dwóch mężczyzn, odnalezionych kilka kilometrów dalej na poboczu drogi. Tam wezwani na miejsce policjanci zastali 17-latka i 26-latka, którzy byli nieprzytomni i również mieli silne drgawki. Obaj trafili do szpitala. Starszy mężczyzna był trzeźwy, jednak jego stan określa się jako ciężki. Młodszy z uczestników miał ponad 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a dodatkowo był pod wpływem marihuany.

Przede wszystkim uświadamiać

Dopalacze to wciąż powracający problem. Nie tak dawno na śląsku w ciągu kilku dni zatruło się nimi prawie 300 osób. Rząd stara się nad tym zapanować oraz edukować. Powstały programy profilaktyczne, materiały na temat zagrożeń ze strony dopalaczy rozdawane mają być na koloniach i obozach, a od września w szkołach ruszają kampanie edukacyjno-informacyjne.

Według danych GIS w 2014 roku w Polsce odnotowano około 2500 zgłoszeń podejrzeń zatruć dopalaczami.

Źródło:#policja.gov.pl