W lipcu media w całej Polsce obiegła szokująca informacja. Pewien pracownik ochrony dokonał zuchwałej kradzieży i przepadł jak kamień w wodę. Jego łupem padła kwota 8 milionów złotych. Początkowo wydawało się, że owa kradzież została perfekcyjnie przygotowana i schwytanie zuchwałego złodzieja jest niemożliwe. Jednak dziś wychodzi na jaw, że idealny plan miał kilka poważnych uchybień.

Okazuje się, że konwojent nie działał sam. #policja zatrzymała już pierwszych podejrzanych o współpracę ze złodziejem. Cała sytuacja kradzieży 8 milionów nabiera coraz większego kolorytu, ponieważ w tym przestępstwie złodziejowi mieli pomagać policjanci.

Policyjna szajka?

Początkowo wydawało się, że konwojent dokonał kradzieży idealnej. Śledztwo dość szybko ugrzęzło w martwym punkcie, a policja wydawała się zupełnie bezradna. Nie pomogło nawet upublicznienie wizerunku przestępcy. Złodziej w firmie ochroniarskiej zatrudnił się pod fałszywymi danymi, w czym mieli mu pomóc zatrzymani przez władzę policjanci. Funkcjonariusze policji pomogli złodziejowi, rekomendując jego osobę właścicielowi firmy ochroniarskiej, którą później obrabowano.

Ostatecznie zatrzymano cztery osoby związane z tą zuchwałą kradzieżą. Są to dwaj funkcjonariusze policji: jeden w stanie spoczynku, drugi wciąż w służbie czynnej. Dodatkowo zatrzymano żonę jednego z policjantów, która również miała spory udział w tym przestępstwie.

Jak tłumaczy rzecznik wielkopolskiej policji, Andrzej Borowiak, wszyscy podejrzani usłyszeli już zarzuty – zarzuca się im pomoc w kradzieży, współudział w kradzieży i paserstwo, polegające na pomocy w ukrywaniu pieniędzy.

Gdzie sprawca kradzieży?

Pomimo sukcesu policja nadal nie wie, gdzie znajduje się główny sprawca tego przestępstwa. "Wciąż poszukujemy konwojenta i innych osób, w tym kluczowych dla śledztwa, dlatego nie możemy o wielu szczegółach w tej sprawie powiedzieć. Materiał dowodowy jest bardzo ciekawy, a sprawa rozwojowa. Niebawem powinno dojść do kolejnych zatrzymań. To osoby znane policjantom z imienia i nazwiska" – tłumaczył Borowiak.

Do zuchwałej kradzieży 8 mil zł doszło 8 lipca w Swarzędzu. Sprawca był perfekcyjnie przygotowany do tej akcji: używał sfałszowanych dokumentów, zmienił swój wizerunek, nosił rękawiczki czy zdezynfekował całą furgonetkę. #społeczeństwo