Czytając policyjne statystyki, można odnieść wrażenie, że jesteśmy krajem, w którym ten narkotyk jest bardzo popularny. Co więcej, prawie każdy z nas zna kogoś albo przynajmniej słyszał o kimś, kto pali marihuanę na porządku dziennym. Ci ludzie mogą mieć z tego powodu problemy. Jakie? Jaki jest stosunek polskiego prawa do posiadania czy handlu trawką?

 

Policyjne statystyki

Oto kilka przykładowych notek z policyjnych statystyk: „Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku zatrzymali 23-letniego białostoczanina. W jego mieszkaniu policjanci odnaleźli ponad kilogram marihuany. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszy zarzuty udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających.”

„Sokołowscy kryminalni wspólnie z policjantami Wydziału do walki z Przestępczości Narkotykowej KWP w Radomiu zatrzymali mężczyznę, który przewoził z Holandii 11 kilogramów narkotyków. Przemycane środki odurzające były ukryte w naczepie transportującej kwiaty. Dzięki szybkim działaniom zatrzymano również kolejnego mężczyznę, który miał być odbiorcą nielegalnej przesyłki.”

„Kara co najmniej 3 lat więzienia grozi 21-latkowi z Nowej Sarzyny. Policjanci zwalczający przestępczość narkotykową z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie ujawnili u niego blisko 3 kilogramy marihuany, które prawdopodobnie przywiózł z zagranicy.”

 

Marihuana, prawo w Polsce

Co na to polskie prawo? Jakie kary czekają na tych, którzy zostali przyłapaniu na posiadaniu marihuany? Co z tymi, którzy zdecydowali się na handel?

 

Jak mówi  art.62 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii: kto posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Czy to znaczy, że posiadanie narkotyku zawsze będzie karane?

Otóż przestępstwem jest posiadanie narkotyku rozumianego jako jedna z substancji wymienionych w załączniku do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Co ważne, katalog tych substancji jest zamknięty. Kto decyduje, czy substancja jest narkotykiem, czy nie? Otóż ustalenie, czy  substancja ujawniona przez Policję jest narkotykiem czy też nie, następuje na podstawie opinii biegłego z zakresu chemii.

 

Nie wiedziałem, że mam narkotyk

Przestępstwem jest u nas w Polsce posiadanie niewielkiej nawet  ilości narkotyku. Na przykład karane jest posiadanie jednej działki narkotyku (1 grama marihuany, czy 0,1 grama amfetaminy, 1 tabletki extazy) na własny użytek.

„Przestępstwo posiadania narkotyków można popełnić jedynie umyślnie”. Podstawowym warunkiem odpowiedzialności karnej za posiadanie narkotyku jest wiedza oskarżonego o tym, że posiada substancje będące narkotykiem.

Co w sytuacji, gdy osoba oskarżona o przestępstwo weszła w posiadanie narkotyku nieświadomie? Jeśli osoba oskarżona weszła w posiadanie, na przykład marihuany nieumyślnie? Często przywołuje się tu przypadek człowieka oskarżonego o posiadanie, który został poproszony przed dyskoteką o przytrzymanie na kilka minut kilku rzeczy innego człowieka, w tym telefonu komórkowego, portfela i dokumentów. Tak się złożyło, ze zaraz nadjechał patrol Policji. Funkcjonariusze dokonali przeszukania oskarżonego i znaleźli między innymi torebkę z marihuaną. W tym konkretnym  przypadku sprawa zakończyła się uniewinnieniem. Powodem było ustalenie, że torebka z zawartością marihuany należała do innego człowieka, oskarżony zaś, kiedy brał od niego rzeczy osobiste, nie wiedział, że wśród nich znajduje się ta torebka z narkotykiem.

źródło: policja.pl #legalizacja marihuany #polskie prawo