Maciej Dobrowolski od ponad 3,5 roku wyczekuje w areszcie na wywołanie swojej sprawy. Znany kibic Legii Warszawa niestety jest jednym z wielu przypadków łamania praw człowieka w Polsce.

Z informacji osób, które mają dostęp do akt sprawy, nakaz aresztowania został wydany na podstawie zeznań jednego świadka. Jest nim świadek koronny Marek "Hanior" H. W rezultacie Dobrowolski jest oskarżony o członkostwo w gangu "Szkatuły" i udział w przemycie narkotyków do Polski. Chociaż brak dokładnych przepisów precyzujących, ile oskarżony może być przetrzymywany w areszcie - pogwałcenie praw człowieka w tym przypadku wydaje się być oczywiste.

Na nieszczęście podobnych przypadków w Polsce jest dużo więcej. Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoim corocznym raporcie informuje, który kraj ma najwięcej wytaczanych spraw.

Polska zajmuje wysokie, dziewiąte miejsce pod względem liczby oczekujących:

  1. Ukraina - 13 635 spraw
  2. Włochy - 10,087
  3. Rosja - 9 990
  4. Turcja - 9 488
  5. Rumunia 3 385
  6. Serbia 2 523
  7. Gruzja 2 276
  8. Węgry 1830
  9. Polska 1797
  10. Słowenia 1700

Maciej Dobrowolski powoli staje się symbolem patologicznego funkcjonowania wymiaru (nie)sprawiedliwości. Przypadek kibica Legii zyskuje coraz większy rozgłos. Sprawa została przedłożona nawet prezydentowi Andrzejowi Dudzie - ten z kolei zamierza zwrócić się o informacje do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

Czytaj więcej: Polskie państwo określa przepisy prawa pracy, które ochoczo samo omija

Czytaj więcej: Tolerancyjność, problem obecnego świata #prawa człowieka #sądownictwo