Czasami pozornie spokojny dzień może się zmienić w koszmar. Nigdy nie wiadomo, kogo można spotkać w najmniej oczekiwanym momencie. Czy miejskie parki są bezpieczne dla samotnej nastolatki? Dlaczego to on? Jak on tak mógł?

Okolice parku

Letni słoneczny wakacyjny dzień zachęcał do spacerów po parku. W okolicy nie było za bardzo gdzie spacerować - tutejszy park był już zatłoczony osobami pozostającymi w mieście na wakacje. Większy park rekreacji znajdował się zaś na drugim końcu miasta. Siedemnastolatka pomyślała sobie: "Nie mam się gdzie podziać." Wsiadła do autobusu i tam pojechała. Gdy spacerowym wolnym krokiem doszła do najbardziej ruchliwego miejsca w parku, gdzie znajdowało się najwięcej wypoczywających osób, usiadła na ławce znajdującej się przy mostku. Siedziała tak przez kilka minut, przyglądając się przechodzącym tamtędy ludziom.

Nieoczekiwane spotkanie

W pewnej chwili przysiadł się do niej obcy, mało atrakcyjny, łysy gruby, starszy mężczyzna. Zaczął ją zagadywać, ale nie za bardzo miała z nim ochotę rozmawiać. Miała nadzieję, że zaraz sobie pójdzie. Gdy zaczął ją wypytywać, próbowała go spławić. Nawet zadzwoniła z jego telefonu do chłopaka, z którym się wtedy spotykała, ale on nie odebrał. Niestety, mężczyzna nadal przy niej siedział. W końcu się podniósł i zaprosił do nieopodal znajdującej się kawiarni. Wstała z ławki i poszła z nim. Tam na niego czekał drugi mężczyzna o ciemnych włosach z jakąś młodą blondynką, może nieco starszą od siedemnastolatki. Razem siedzieli przez kilkanaście minut przy stoliku i pili piwo. Kiedy zaczął ją głaskać po włosach, miała zamiar już iść do domu.

Uprowadzenie i... gwałt

Obydwoje wstali od stolika, pojechali jego autem do centrum miasta, gdzie na głównej ulicy prowadził swój mały biznes. Myślała: "Odwiezie mnie do domu". Niestety, okazało się, że wywiózł ją do jakiegoś małego mieszkanka za miastem. W niewielkiej kawalerce znajdowało się kilka mebli, telewizor i łóżko. Jeszcze wtedy nie wiedziała, co ją czeka i gdzie jest? Włączył muzykę, zaczęli tańczyć na środku pokoju. Chwilę później zaczął się do niej dobierać. Próbował zdjąć z niej ubranie, lecz ona się mu opierała. Bała się go, był od niej większy i silniejszy. Miała ochotę uderzyć go wazonem, który stał na blacie kuchennym. Nie krzyczała nie wzywała pomocy. I tak by nikt nie usłyszał. Wszystko zagłuszała głośna muzyka dochodząca z głośników. Przygniótł ją ciężarem swojego ciała tak mocno, że nie mogła się ruszyć. Nie odzywała się, to bolało. W końcu z niej zeszedł. Myślała: "Zostawi mnie już w spokoju", ale on nie przestawał, chwycił za włosy. Kazał jej robić coś, czego nie chciała. Jego łóżko aż trzeszczało. W końcu po czterech godzinach szarpaniny zostawił ją w spokoju. Jeszcze przed północą, jak gdyby nigdy nic się nie stało, odwiózł dziewczynę do domu.

To taki porządny człowiek...

Nikt by się pewnie nie domyślił, kim jest ten człowiek, gdyby nie to, że startował w wyborach do lokalnych władz miasta. Czy taki dorosły człowiek,wykorzystujący nieletnie, ma prawo rządzić społecznością? Czy immunitet jest mu tylko potrzebny do uchronienia się przed karą, jaka mu grozi za niechlubne czyny z przeszłości? Oczywiście, w każdej takiej sytuacji to na dziewczynie nie zostawia się suchej nitki, a faceci wychodzą obronną ręką. Zwykle dziewczęta i kobiety niechętnie mówią o takich sytuacjach.A tacy dwulicowi panowie na co dzień prowadzą normalne życie, często mając swoje rodzinny. W okresie wakacyjnym młode samotne dziewczęta są najbardziej narażone na przemoc stosowaną wobec nich przez przeciwną płeć. Kiedy stają się ofiarą gwałtu, już nigdy ich życie nie będzie takie jak kiedyś.
#molestowanie #skandal