17.07.2015 Sąd Okręgowy w Legnicy uznał orzeczenie Sądu Rejonowego w sprawie o znieważenie i pomówienie blogera Piotra Wielguckiego (zwanego MatkaKurką) przez Jerzego Owsiaka za niedopuszczalne. Oznacza to, że Sąd Rejonowy musi ponownie rozpatrzyć sprawę w procesie karnym.

Jeśli lider #WOŚP zostanie skazany, to nie jest wykluczone, iż przeciwnicy Owsiaka zainicjują kampanię przeciwko organizowaniu przez osoby z wyrokami karnymi wszelkich imprez, w których uczestniczą niepełnoletni obywatele. Hucpa, w jaką uwikłał się Owsiak na swoje, własne życzenie, może zakończyć się poważnymi konsekwencjami, uniemożliwiającymi mu udział w organizowaniu zarówno WOŚP jak i Przystanku Woodstock.

W sądzie rozpoczął wojnę Owsiak

Wielgucki nazwał Jerzego Owsiaka "królem żebraków i łgarzy", "cmentarną hieną" oraz "romskim macho". Lider WOŚP poczuł się znieważony. Wystąpił z powództwa prywatnego o ściganie w postępowaniu karnym Wielguckiego. Organizator Przystanku Woodstock wygrał proces. Bloger został skazany na karę grzywny w wysokości 5000 złotych.

Zanim Owsiak złożył do sądu pozew, wcześniej dopuścił się oceny działalności MatkaKurki na swoim videoblogu oraz w listach mailowych do wielbicieli. Według Wielguckiego, nazwał go "chorym z nienawiści sfrustrowanym furiatem", "pełnym jadu, cynicznym, przepełnionym złem człowiekiem", "oszołomem", "murem", "nierobem" oraz "głęboko upośledzonym nienawiścią człowiekiem".

Bez wątpienia, Jerzy Owsiak został sprowokowany przez Wielguckiego. Doszło do "pyskówki" w przestrzeni publicznej.

Zarzut Owsiaka przeciwko Wielguckiemu jest narcystyczny

Postać, która dla wielu młodych ludzi, jawi się jako sakralna ikona, nie powinna przejmować się wyzwiskami pod swoim adresem. Niestety, egotyzm twórcy Przystanku Woodstock stawia go w dosyć niekomfortowym świetle. Owsiak przejął się tym, że został nazwany "romskim macho", a nie tym, że Wielgucki dopuścił się użycia przymiotnika "romski" w funkcji zniesławienia osoby, tym samym znieważając naród Romów.

Zadziwia więc fakt, że Owsiak troszczy się o swoje ego, zamiast wystąpić w obronie Romów. Wielguckiego należało przygwoździć za mowę nienawiści na tle etnicznym, a nie - za to, że obraża celebrytę. Owsiak powinien upomnieć się o to, aby przymiotnika "romski" nie używać w funkcji stygmatyzującej zarówno osoby fizyczne jak i prawne.

Zarzut Wielguckiego jest uzasadniony

Z punktu widzenia przepisów karnych, większość epitetów, którymi posłużył się Owsiak, aby ocenić blogera, poniżają go w opinii publicznej oraz narażają na utratę zaufania potrzebnego dla prowadzenia aktywności publicystycznej. Co więcej, frazy Owsiaka mogą zostać zinterpretowane jako nawoływanie do nienawiści wobec Wielguckiego.

Decyzja Sądu Okręgowego, aby ponownie sprawę przeciwko Owsiakowi rozpatrzyć, jest bez wątpienia słuszna w świetle artykułu 212 kodeksu karnego. Twórca WOŚP już został uznany przez Sąd Rejonowy w Złotoryi winnym dopuszczenia się zniesławienia MatkaKurki. Sąd jednak odstąpił od wymierzenia kary, uznając czyn Owsiaka jako cechujący się niską szkodliwością społeczną. W tym kontekście decyzja Sądu Okręgowego jest równoznaczna z nakazem wymierzenia kary organizatorowi Przystanku Woodstock.

Czy brunatno-prawicowe środowiska uruchomią kampanię przeciwko WOŚP?

Prawo nie zabrania osobom sądownie ukaranym organizowania imprez dla niepełnoletnich obywateli, choć zakazuje im sprawowania funkcji nauczycielskich i wychowawczych. Osoba ukarana nie może być wychowawcą młodzieży i dzieci, nauczycielem oraz wypełniać rozmaitych ról przypisanych funkcjonariuszom publicznym.

Po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości, można sobie jednak wyobrazić takie zmiany prawa, które osobom ukaranym uniemożliwią organizowanie imprez kulturalnych dla osób niepełnoletnich. W świetle takich potencjalnych przepisów prawa, Owsiak nie mógłby być organizatorem ani WOŚP ani Przystanku Woodstock.

Nie jest więc wykluczone to, że obecna hucpa sądowa z Wielguckim jako postacią centralną nie jest początkiem szerszej kampanii, mianowicie - skoku na kasę fundacji Owsiaka. Przystanek Woodstock można zamienić na Festiwal Woodstock, a funkcję wodzireja - powierzyć jakiemuś innemu celebrycie; na przykład - Pawłowi Kukizowi. Szkoda, że Owsiak dał się tak głupio sprowokować.

Żródłą: M. Wilgocki, Owsiak kontra Bloger, Gazeta.pl, 04.02.2014; MatkaKurka, Jerzy O. stanie przed sądem karnym za zniewagi i pomówienia, 17.07.2015 #Jurek Owsiak #polskie prawo