Zgodnie z doniesieniami serwisu Press, Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR zrezygnowało z promowania logo Polski, za które miało zapłacić 220 tysięcy euro i wycofało się z umowy. Jakie ostateczne koszty ten krok za sobą pociągnie, nie podano. Wydaje się jednak, że opracowane przez brytyjską firmę Saffron Brand Consultants Wally'ego Olinsa logo dla Polski staje się tym samym pretendentem do miana najdroższej zbędnej sprężynki świata.

Logo dla Polski Wally'ego Olinsa i Saffron Brand Consultants

SAR powierzyło wykonanie logo promującego Polskę sprawdzonej firmie, która stworzyła ideę Creative Tension i z powodzeniem realizowała projekty brandingowe krajów, np. Hiszpanii. Spirala w kształcie konturu Polski została wymyślona przez specjalistę w dziedzinie brandingu państw - Wally'ego Olinsa i jego firmę Saffron Brand Consultants. Internauci wzięli udział w głosowaniu na trzy, podobne do siebie, wersje "sprężynki", z których żadna nie była w stanie oczarować zainteresowanych. Wręcz przeciwnie, wybrana wersja została skrytykowana w sieci. Do tego doszły uwagi o wyrzucaniu pieniędzy w błoto na nikomu niepotrzebne, a niezwykle kosztowne inwestycje. Do tej pory nie udało się też SAR przekonać do projektu logo dla Polski administracji publicznej, więc współpraca z Wally'm Olinsem i jego firmą została zakończona. Paweł Tyszkiewicz, pełnomocnik zarządu SKM SAR powiedział w związku z tym: "Na razie nie wracamy do projektu tego logo. Cofamy się do hasła "Creative Tension" i dokumentu "Zasady komunikacji marki Polska, wokół tego chcemy rozpocząć dyskusję nad logo dla Polski."

Kilkanaście bezowocnych lat pracy nad logo dla Polski

Zaproponowane przez Wally'ego Olinsa logo w symboliczny sposób miało ukazywać nowoczesność i dynamikę naszego kraju. Sprężyna to, w zamyśle autora,prosty, ale wymowny sposób na pokazanie charakteru Polaków, ich energii oraz trochę niepokornego, acz konstruktywnego podejścia do świata. Symboliczne podteksty biało-czerwonej sprężyny nie zostały jednak docenione. Rafał Baran, prezes 4Fun Media uważa, że logo dla Polski Olinsa było przeintelektualizowane, przez co niezrozumiałe dla wielu osób, bo właściwe odczytanie symbolu wymaga pewnego poziomu wrażliwości. Tymczasem prace nad znakiem Polski trwają bezskutecznie już kilkanaście lat, a nadal nie mamy nic, co mogłoby reprezentować większość Polaków i z czym ta większość chciałaby się utożsamiać. Może dlatego, że - jak twierdzi prezes 4Fun Media - "w Polsce większość osób zgodziłaby się tylko co do gustu kulinarnego".

Źródło: press.pl, onet.pl, screen - logodlapolski.pl #społeczeństwo