Liczba dzieci urodzonych dzięki rządowemu programowi #in vitro wynosi 2287. Leczeniu poddanych jest obecnie 15 tysięcy 543 kolejnych par. Do programu w sumie zakwalifikowano ponad 20 tysięcy par z naszego kraju. W tą środę (01.06.2015) ministerstwo zdrowia podsumowało przeszło dwa lata działania programu.

Program in vitro to wielki sukces!

Wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki mówi w kontekście programu o sukcesie. Podkreśla liczbę urodzonych dzięki programowi dzieci - ponad 2,3 tysiąca dzieciaków. Wiceminister dodaje, że teraz chyba nikt nie ma już wątpliwości, że dzieci urodzone dzięki tej metodzie są zdrowe, sympatyczne, uśmiechnięte jak wszystkie inne dzieci. Nie mają żadnych bruzd, żadnych wad i są jak najbardziej takimi samymi obywatelami naszego kraju, jak wszyscy inni. Urzędnik odniósł się tu do zarzutów przeciwników in vitro, którzy utrzymywali, że dzieci przychodzące na świat dzięki tej metodzie są obarczone wadami i nie są takie same, jak inne dzieci, poczęte w sposób naturalny.

Leki objęte refundacją

Okazało się, że rządowy program pomógł wszystkim chętnym i cierpiącym na bezpłodność parom oraz zapewnił im szeroki dostęp do leczenia najnowszymi metodami. Co ważne, w trakcie trwania projektu, 13 leków stosowanych w procedurze in vitro zostało objętych refundacją. To główna przyczyna, dla której zniesiona została istniejąca wcześniej ekonomiczna bariera dostępu do zapłodnienia pozaustrojowego. Wiceminister podsumował, że nasi obywatele mają teraz szeroki dostęp do ustabilizowanej, dobrej i bezpiecznej wieloma latami praktyki i doświadczeń światowych, metody zapobiegania niepłodności.

Kwestia nadprogramowych zarodków

Co z nadprogramowymi zarodkami, na temat których nie raz ostatnimi czasy zawzięcie dyskutowano na forum politycznym i społecznym? Otóż jak przypomniał i zapewnił Radziewicz-Winnicki, przepisy uchwalonej ostatnio ustawy oraz rozwiązania zapisane w programie zapobiegają tworzeniu zarodków tak zwanych nadliczbowych. W praktyce wygląda to tak, że zapładnianych najwyżej sześć komórek jajowych, dzięki czemu uzyskuje się około 3 zarodków. Wystarcza to powstanie jednej ciąży.

Wiceminister przedstawił dane, z których wynika, że zamrożonych zostało kilkanaście tysięcy zarodków. Co ważne, ponad 15 tysięcy par jest ciągle w racie leczenia niepłodności. Spośród tych par, którym udało urodzić się dziecko, zamrożone zarodki ma jeszcze 1268. W rządowym programie przewidziano możliwość przeprowadzenia trzech cykli zapłodnienia in vitro.

Źródło: PAP