W nocy z 13 na 14 czerwca doszło w Mławie w województwie mazowieckim do zabójstwa dziennikarza lokalnego portalu, Łukasza M. #policja i prokuratura badają okoliczności, w których to nastąpiło. Według lokalnych mediów, wcześniej mężczyzna otrzymywał pogróżki. W styczniu 2014 roku nawet doszło do napadu.

Prokuratora i policja badają sprawę

Krzysztof Molenda - zastępca prokuratora rejonowego w Mławie - powiedział o przyjętej kwalifikacji czynu. Został on uznany za śmiertelne uszkodzenie ciała. Prokuratura poinformowała, że denat był redaktorem portalu naszamława.pl. Na razie jego śmierć nie jest wiązana z wykonywanymi przez mężczyznę obowiązkami zawodowymi. Zabójca nie został jeszcze zatrzymany, jednak Krzysztof Molenda uważa, że "jest to kwestią niedługiego czasu". Do zabójstwa dziennikarza doszło w nocy około godz. 2, w kręgielni, znajdującej się na terenie Mławy. Prokurator nie chce ujawniać więcej szczegółów, ponieważ twierdzi, że mogłoby to negatywnie wpłynąć na prowadzone obecnie działania, mające doprowadzić do ustalenia i aresztowania winnych.

Rzeczniczka mazowieckiej policji, Alicja Śledziona, twierdzi, że główne działania służb policyjnych to obecnie zabezpieczenie śladów na miejscu zbrodni oraz dotarcie do wszystkich możliwych świadków. Według ostatnich danych, nazwisko zabójcy jest już znane.

Zginął, bo podejmował niewygodne tematy?

Media, informujące o zabójstwie dziennikarza Łukasza M., podkreślają, że mężczyzna, który nie wahał się w swojej pracy podejmować trudnych tematów, wcześniej nie tylko kilkakrotnie otrzymywał pogróżki, ale w styczniu ubiegłego roku został napadnięty. Biorąc to pod uwagę, Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wystosowało list otwarty do minister spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej z żądaniem przeprowadzenia skutecznego śledztwa. Powinno ono dotyczyć nie tylko sprawy zabójstwa dziennikarza, ale także "sprawiających wrażenie ewidentnych" zaniechań tych organów, które powinny - w obliczu wcześniejszych wydarzeń - zapewnić bezpieczeństwo dziennikarzowi portalu naszamława.pl. W liście podkreślono, że Łukasz M. nie tylko wiele razy informował o zagrożeniu swojego życia i zdrowia, ale był już ofiarą ataku.

Źródło: tvn24.pl
#zabójstwo