We współczesnym świecie dzieją się rzeczy, o których trzeba by powiedzieć, niemożliwe. Bo jak jest możliwe, że kobieta, której usunięto jeden jajnik, a drugi przestał pracować, urodziła zdrowe dziecko? A jednak. Wszystko wydarzyło się w Belgii. 27-letnia kobieta pochodząca z Afryki w #dzieciństwie poważnie zachorowała. W efekcie przebytej choroby wystąpiła konieczność usunięcia jednego z jajników. Niestety pech jej nie opuszczał. Jako nastolatka zachorowała ponownie, tym razem na anemię sierpowatą, wrodzoną, genetycznie uwarunkowaną chorobę krwi. Ten rodzaj anemii może nawet zagrażać życiu. Choroba jest następstwem nieprawidłowej budowy hemoglobiny, która jest składnikiem krwinek czerwonych, które odpowiadają za doprowadzanie tlenu do komórek organizmu. U chorego dochodzi do zlepiania się płytek krwi, co prowadzi do powstawania zatorów. Powstają zatory z powodu, których dochodzi do niedokrwienia poszczególnych narządów, czasami do zawału serca. W przypadku naszej bohaterki przestał funkcjonować jej drugi jajnik.

Genialny pomysł

Belgijscy lekarze usuwając pierwszy jajnik wpadli na pomysł, żeby go zamrozić. Po kilkunastu latach wszczepili fragmenty zamrożonej tkanki jajnika do organizmu kobiety, do różnych jego części, między innym do niefunkcjonującego jajnika.I wydarzył się cud. Po transplantacji organizm kobiety zaczął funkcjonować prawidłowo. Pięć miesięcy po zabiegu pojawiła się miesiączka, a w jakiś czas potem kobieta naturalnie zaszła w ciążę. Jej zdrowy synek urodził się pod koniec 2014 r.

Nadzieja dla innych

Naukowcy dokonali takiej transplantacji po raz pierwszy w historii. Świetne wyniki dają nadzieję na przyszłość wszystkim kobietom, które wydawałoby się, są w sytuacji beznadziejnej. Czy jest to alternatywa dla kontrowersyjnej metody #in vitro? Na pewno kobietom, które chorują i u których pojawia się ryzyko niepłodności, co lekarze z pewnością na pewnym etapie są w stanie przewidzieć lub podejrzewać, daje nadzieję na to, że będą mogły zostać mamami. Wyniki badań belgijskich naukowców można znaleźć w naukowym piśmie "Human Reproduction". Pozostaje jeszcze pytanie o to czy dziecko, które dzięki tej metodzie przyszło na świat, będzie rozwijać się prawidłowo. Fakt, że chłopiec urodził się w pełni zdrowy, daje nadzieję na przyszłość.