Praktyka przyznawania azylu osobom uciekającym przed prześladowaniami na obce terytorium sięga czasów rozkwitu pierwszych imperiów na Bliskim Wschodzie. Ochronę uchodźców, w szczególności tych czekających na powrót do domu pod koniec II wojny światowej, regulowała, obowiązująca do dziś, konwencja genewska z 1951 r. Zgodnie z jej zapisem, uchodźcą jest osoba, która: "na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych, przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem, i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa". W celu ochrony uchodźców powołano także organizację UNHCR, która może udzielić pomocy: poprzez lokalną integrację, powrót do ojczyzny lub przesiedlenie do państwa trzeciego, w sytuacji gdy uchodźca nie może pozostać w kraju udzielającym mu schronienia. Najważniejszym celem ochrony uchodźców jest znalezienie trwałego sposobu, który pozwoli im na odbudowanie życia w godności i w pokoju.

Nie żyjemy w spokojnych czasach

"15 lat temu wkroczyliśmy w tysiąclecie, które miało zakończyć erę wojen. Tymczasem panosząca się na całym świecie przemoc zaczęła zagrażać fundamentom naszych międzynarodowych wartości (…) niektóre bogate państwa kwestionują tę pradawną zasadę, mówiąc, że uchodźcy "szturmują granice", "zabierają nam pracę" czy "są terrorystami"(...) cały świat musi albo solidarnie podzielić się ciężarem niesienia pomocy ofiarom wojen, albo ryzykować biernym przyglądaniem się" - apelował podczas międzynarodowego dnia uchodźcy 20 czerwca Antonio Guterres - Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców.

Wojna domowa w Syrii, destabilizacja na Krymie, konflikt wewnętrzny w Sudanie Południowym - przykłady konfliktów można mnożyć. Dodatkowo, nasila się zjawisko uchodźstwa wewnętrznego. Także w Polsce, co roku, tysiące osób składa wniosek o status uchodźcy. Ewa Kopacz zapowiedziała przyjęcie 60 chrześcijańskich rodzin z Syrii. W tym roku, oprócz, tradycyjnie najliczniejszej grupy Czeczenów, wśród aplikujących pojawili się także Ukraińcy, którzy jednak nie dostają takiego statusu. Polskie władze uzasadniają to tym, że nie całe terytorium Ukrainy jest objęte konfliktem, obywatele tego kraju mogą więc szukać schronienia w regionach kontrolowanych przez rząd.

Uchodźcy z przydziału?

KE, aby rozwiązać problem uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu, którzy przez Morze Śródziemne docierają do Włoch i Grecji zaproponowała, że rozdzieli 40 tys. imigrantów między kraje członkowskie, aby odciążyć południe Europy. Ubiegający się o status uchodźcy mieliby być rozmieszczani w poszczególnych krajach UE z uwzględnieniem wielkości PKB oraz liczbie ludności, a także poziomie bezrobocia oraz liczbie już przyjętych uchodźców w ciągu minionych pięciu lat. Według tych kryteriów Polska ma przyjąć 6,65 proc.

Propozycja ta wymaga zgody kwalifikowanej większości w Radzie UE. Wśród krajów unijnych pomysł ten wzbudził sporo kontrowersji. Zwolennikami obowiązkowych kwot imigracyjnych są - obok Włochów i Greków - m.in. Niemcy. Na szczycie premierów Grupy Wyszehradzkiej Polska zaznaczyła, że przyjmowanie uchodźców powinno być dobrowolne. Prezydent Francji oświadczył, że propozycja KE nie jest "odpowiednią metodą rozwiązywania tematu imigrantów". Szef węgierskiego rządu Viktor Orban przekonywał, że trzeba odróżniać imigrantów politycznych od gospodarczych i także odrzucił propozycję KE.

Na co może liczyć uchodźca w Polsce?

Polacy niechętnie przyjmą imigrantów w obawie, że zabiorą oni zasiłki i miejsca pracy. Wynika to z niewiedzy. Osoby starające się o przyznanie statusu uchodźcy utrzymuje Urząd ds. Cudzoziemców. Osoby te przebywają w ośrodkach recepcyjnych, znajdujących się często w środku niczego, w których otrzymują 20 zł na środki higieniczne i 50 zł "kieszonkowego" miesięcznie. Przysługuje im też jednorazowa zapomoga (140 zł) na zakup odzieży. Na tzw. "prywacie"dostają od 750 złotych miesięcznie na 1 osobę do 375 zł na osobę w przypadku czteroosobowej rodziny. Czas oczekiwania na decyzję ws. otrzymania statusu wynosi, teoretycznie, pół roku. W tym czasie osoby te nie mogą podejmować żadnej pracy. Status uchodźcy dostać trudno. Według danych UDSC w 2014 r na ok 8 tys. wniosków, pozytywnie rozpatrzono 262.

Żródla: UNHCR, AI, PAH, tvn24 #Unia Europejska #emigracje