Pisanie sms-ówodbieranie maili czy zwykła rozmowa przez telefon komórkowy podczas jazdy samochodem to przyczyny tragicznych wypadków. Policja szacuje, że nawet co czwarty wypadek jest efektem tego typu zachowań.

Problem nie dotyczy tylko kierowców samochodów osobowych, ale też autobusów miejskich, TIR-ów, autokarów.

Tragiczne skutki głupoty

Jest to wynik przeniesienia części naszej aktywności z życia realnego do tego wirtualnego. Rozmowa przez telefon podczas jazdy to już nie jedyne wykroczenie. Coraz częściej odbieramy podczas jazdy maile i piszemy sms-y. Sprawdzamy pocztę czy zaglądamy do treści portali społecznościowych. Przeglądamy lub wrzucamy do Internetu zdjęcia. Jest to zachowanie bardzo nieodpowiedzialne, a jego skutki bywają tragiczne.

Wystarczy odrobina wyobraźni, by uzmysłowić sobie niebezpieczeństwo. Rozpraszanie uwagi podczas używania telefonu w samochodzie jest równoznaczne z zamknięciem oczu na kilka sekund podczas jazdy. Wielu z nas nawet nie wyobraża sobie tego, a jednak regularnie zachowuje się w ten nieodpowiedzialny sposób.

Parkingi i pobocza

Dane dotyczące tego niebezpiecznego zachowania na drodze są zatrważające. Kiedy podróżujemy z prędkością 80 kilometrów na godzinę i odwrócimy od drogi wzrok by napisać sms-sa, to pokonamy w tym czasie mniej więcej odległość równą rozmiarom sporego boiska piłkarskiego. Nie kontrolujemy wtedy w ogóle sytuacji na drodze.

Zalecenia są jednoznaczne: jeśli jadąc zamierzamy odebrać telefon, napisać wiadomość czy sprawdzić pocztę, zatrzymajmy samochód na te kilka sekund. Od tego są pobocza czy parkingi. To może uratować życie nasze lub innych.

Brawura i nonszalancja

Inną sprawą jest fakt, że bardzo trudno udowodnić, iż przyczyną wypadku było niedozwolone używanie telefonu podczas jazdy. Często można to jedynie podejrzewać. Jeśli po wypadku przy kierownicy lub obok kierowcy znajduje się włączony telefon, to nie ma wątpliwości, co było przyczyną.

Używanie telefonów komórkowych podczas jazdy to objaw brawury. Pisanie sms-ów, odbieranie poczty czy zamieszczanie zdjęć na portalach społecznościowych to objaw totalnej nonszalancji. Kierowcy są tak pewni siebie, że myślą, iż na drodze nic nie może ich zaskoczyć. W rzeczywistości jest inaczej. Chwila nieuwagi może sprawić, że staniemy się sprawcami albo ofiarami poważnego wypadku.

Źródło PAP #Smartphone #moda #badania