Przekłuwać czy nie?

Przekłuwanie uszu niemowlętom i małym dzieciom zawsze było dość kontrowersyjnym tematem. W Wielkiej Brytanii po inicjatywie Susan Ingram ruszyła petycja kierowana do Ministra do spraw #dzieci, Edwarda Timpsona. Ma ona na celu ustalenie pewnego, odgórnie ustalonego, minimalnego wieku, od którego można dziecku przekłuć uszy. Przedstawienie petycji ministrowi było możliwe, jeśli zebranych zostanie 25 tysięcy podpisów. Jak dotąd udało się zebrać aż 33 tys.! Organizatorka zbiorowej manifestacji apeluje do Timpsona, uznając przekłuwanie uszu dziecku za okrucieństwo i niepotrzebne narażanie maleństw na ból, a nie służy niczemu innemu jak tylko zaspokojeniu pychy rodziców. Ingram podkreśliła, że skoro inne formy krzywdzenia fizycznego dzieci są nielegalne, to takie również powinno być przekłuwanie uszu. Zdobycie 33 tysięcy podpisów nie zajęło więcej niż tydzień. 

Opinie internautów

W internecie toczą się zażarte decyzje na temat przekłuwania uszu dzieciom. Przeciwnicy kolczyków u dzieci uznają, że jest to okrucieństwo względem najmłodszych. Podkreślają także, że jest to robione wbrew dziecku, bo decydują rodzice. Jedna z mam dodała, że nie ma nic przeciwko przekłuwaniu uszu, ale uważa, że powinno się to zrobić w odpowiednim wieku - takim, żeby pociechy były w stanie same zdecydować, czy chcą mieć dziurki w uszach, czy też nie. W dyskusji wzięli udział także zwolennicy przekłuwania uszu. Jak powszechnie wiadomo, w niektórych kulturach jest to wręcz nakazane już u noworodków. Jedna z mam w swojej wypowiedzi nawiązuje do Indii, gdzie przekłucie uszu nigdy nie było i nie będzie uznawane za okrucieństwo. Dodaje ona, że kiedy jej córeczka miała robione dziurki w uszach, nawet nie zapłakała. Zbulwersowana kobieta uznała, że należy raczej zabronić śmieciowego jedzenia i słodzonych, gazowanych napoi, które szkodzą dzieciom o wiele bardziej niż kolczyki od maleńkości. Inna matka sprzeciwia się petycji, ponieważ według niej takim samym okrucieństwem można nazwać zrobienie zastrzyku u chorego dziecka, czy podanie mu szczepionki. Kobieta wychodzi z założenia, że to rodzice decydują o swoim dziecku, a ona sama nie ma za złe swojej mamie, że przekłuła jej uszy. 
Jaka jest Państwa opinia na ten temat? Zachęcamy do komentowania poniżej. Czy przekłuwanie uszu dziecku jest wyrazem okrucieństwa i próżności rodziców? A może zupełnie na odwrót? 


źródło: madeformums.com
#rodzicielstwo