Spółka ELEWARR została założona w celu interwencyjnego skupu zbóż i ich przechowywaniu. Nadzór nad nią miał pełnić Prezes ARR, którego defacto nie pełnił a rola ELEWARR ograniczyła się do przechowywania rezerw strategicznych. To najważniejsze wnioski z raportu pokontrolnego #NIK. Najwyższa Izba Kontroli złożyła także doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków.

Astronomiczne pensje

Najwyższa Izba Kontroli w poprzednim raporcie z 2011 r. poinformowała o zarobkach członków zarządu ELEWARR przekraczających dopuszczalne limity. Prezes ARR nie podjął żadnych kroków żeby to zmienić i nie wyegzekwował zwrotu bezprawnie pobranych pieniędzy w latach 2008-2010. Według raportu NIK Prezes Agencji Rynku Rolnego pozwolili na przedawnienie się roszczeń w wysokości prawie 1,5 mln. zł. Obecna kontrola wykazała, że w dalszym ciągu członkowie zarządu pobierają horrendalne wynagrodzenie, niezgodne z prawem. Kwota nienależnie pobranych pensji sięgnęła łącznie ponad 2,5 mln. zł. W celu obejścia przepisów ustawy kominowej ( ustawa wyznaczająca limity wynagrodzeń dla prezesów spółek skarbu państwa) utworzono w ELEWARR stanowisko dyrektora generalnego. Na to stanowisko został powołany były prezes spółki bez jakiegokolwiek postępowania kwalifikacyjnego.

ELEWARR do likwidacji

Kontrola NIK wykazała, że w latach 2010-2013 wykorzystywano tylko do 40 procent powierzchni magazynowej spółki ELEWARR. Jednocześnie przechowywano coraz mniej zapasów interwencyjnych. Mimo takiej trudnej sytuacji ekonomicznej pensje na stanowiskach kierowniczych w spółce rosły. W niektórych przypadkach aż o 30 procent. Działania te doprowadził do skrajnie trudnej sytuacji finansowej całej spółki.

NIK formułując wnioski pokontrolne wniosła o likwidację spółki i jednocześnie złożyła doniesienie do prokuratury w sprawie podejrzenia popełniania przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków przy zwrocie wynagrodzeń pobranych niezgodnie z prawem.

źródło: nik.gov.pl #finanse publiczne