22 i 23 czerwca w Warszawie w siedzibie Agory odbyła się konferencja pt. "Canabis leczy. Przyszłość marihuany medycznej w Polsce". Kontrowersyjny temat poruszali nie palacze, lecz pacjenci, którzy leczą siebie i swoje dzieci. Emocji nie zabrakło. Przysłowiowi "zwykli Kowalscy" opowiadali swoje historie. Często pełne łez i dramatów.

W dyskusji wzięli również udział lekarze i politycy. Ci ostatni zawsze będą mówić tylko to, co wyborcy chcą usłyszeć. W końcu nie za górami wybory. Mam nadzieję, że był też inny powód. Może jednak po prostu zmądrzeli?

Jak to wygląda zagranicą?

Do marihuany leczniczej mają dostęp pacjenci w Czechach, Kanadzie i Portugalii. Konopie się poddaje przy stwardnieniu rozsianym (SM), epilepsji i nawet, kiedy ktoś ma nowotwór. Natomiast u nas w tej chwili jest tylko jeden lek savitex, stworzony na bazie konopi. Jest on bardzo drogi. To, że leki powinny być o wiele tańsze, to jest już zupełnie inny, bardzo rozległy temat.

Każdy kij ma dwa końce?

Nie palę ani papierosów, ani marihuany. Dziś ten temat nie dotyczy mnie bezpośrednio. Mimo to zastanowiłam się, czy taka legalna przyszłość ma sens. Może jutro będzie mnie to dotyczyć? Każdy kij ma od dawna znane dwa końce. Jakie one są w tej sytuacji?

Legalizacja konopi zmniejszy przychody dilerom. To dobrze. Nie będą skazywać na kilkanaście lat więzienia tych, którzy hodują marihuanę do leczenia. To też bardzo dobrze. Są jakieś złe strony tej legalizacji? Nie wiem. Zawsze mogą znaleźć się tacy, którzy znajdą jakąś lukę w tek legalizacji. Wtedy to może być problem. Dlatego bardzo ważne jest stworzyć przemyślane przepisy prawne.

Ta dobra strona legalizacji oczywiście przekonuje. Osoby, które bez leczenia marihuaną mogłyby umrzeć, dłużej pozostaną na tym świecie. Może kiedyś i ja będę jej potrzebować? Zapalić skręta, bo będę na tej liście oczekujących? Nie daj Boże.

Mnie to przekonuje. Jeżeli ktoś potrzebuje leku by żyć, to uważam trzeba znaleźć na to sposób. Nawet jeśli będzie on (nie) legalny. Ale to tylko moje zdanie. Nic nieznaczącej osoby. O wszystkim i tak zdecyduje góra.

Źródło: wyborcza.pl #legalizacja marihuany