Okazuje się, że rozpalenie grilla na balkonie wcale nie musi pociągać za sobą przykrych konsekwencji prawnych. Oczywiście zupełnie inaczej sprawa balkonowego grillowania może wyglądać w oczach naszych sąsiadów, niemniej grill na balkonie - wbrew pozorom - nie jest zakazany w świetle prawa. Można się spierać o bezpieczeństwo rozpalania grilla na małej przestrzeni balkonowej, toczyć zażarte dyskusje o zadymionych mieszkaniach sąsiadów, roznoszących się zapachach, które przecież nie każdy musi lubić i tolerować. Niemniej rozpalenie grilla na balkonie nie jest - jak to często bywa - ani jednoznacznie zabronione, ani dozwolone.

Balkonowe grillowanie a straż miejska

To, czy w swoim przydomowym ogródku można rozpalić grilla, nie budzi żadnych wątpliwości. Okazuje się jednak, że również grillowanie na balkonie nie jest zabronione prawnie. Balkon traktowany jest jako integralna część mieszkania, o ile nie jest dzielony wspólnie przez kilka sąsiadujących mieszkań. A skoro tak, to w swoim mieszkaniu mamy prawo robić wszystko, byleby tylko nie zakłócać spokoju domowego sąsiadów.

Niestety na spokój sąsiadów grill na balkonie może mieć znaczący wpływ. Z jednej strony przeszkadzać im może dym, zapach, hałas, towarzyszący balkonowemu grillowaniu, a z drugiej mogą oni zwyczajnie obawiać się o swoje bezpieczeństwo i taką ich obawę niestety musimy brać pod uwagę.

Z punktu widzenia straży miejskiej - dopóki balkonowy grill nie zagraża spokojowi sąsiadów, straż miejska nie ma za bardzo podstaw do interwencji. Z reguły nawet w przypadku wezwania straży miejskiej, jej działanie sprowadza się do pouczenia i sprawdzenia, czy balkonowym grillem opiekuje się osoba trzeźwa i czy jest ona w stanie zapewnić spokojny przebieg imprezy.

Oczywistym przy organizacji grilla na balkonie powinno być kulturalne zachowanie. Jeśli uczestnicy balkonowego grillowania swoim krzykiem czy innymi wybrykami zakłócają spokój sąsiadów albo wywołują zgorszenie, tym bardziej będąc pod wpływem alkoholu, narażają się na odpowiedzialność z tytułu wykroczenia, opisanego w art. 51 kodeksu wykroczeń. Dla niefrasobliwych uczestników balkonowy grill może zakończyć się grzywną lub nawet aresztem.

A co straż pożarna na balkonowe grillowanie?

Z punktu widzenia straży pożarnej balkonowe grillowanie również nie jest zabronione, strażacy zwracają tylko uwagę na konieczność szczególnego zachowania ostrożności. Rozpalone węgle mogą zostać rozniesione przez wiatr, a to - ze względu na bliskość sąsiednich mieszkań - może mieć bardzo poważne konsekwencje.

Strażacy namawiają, aby przy okazji grilla na balkonie mieć pod ręką jakiś środek gaśniczy, którym z łatwością można opanować ogień, jeśli ten zacznie wymykać się spod kontroli. Nad paleniskiem cały czas ktoś musi czuwać, zachowując zdolność do błyskawicznej reakcji w razie niebezpieczeństwa.

Organizując grill na balkonie warto zawsze mieć na względzie, że nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność sąsiada. Jeśli sąsiedzi wyraźnie sobie tego nie życzą, nie pozostaje nam nic innego, jak z balkonowego grilla zrezygnować. Warto również pamiętać, iż nie jest ono prawnie zabronione na terenie miejskiego parku. Należy w tym zakresie zawsze zaznajomić się z jego regulaminem - ten może bowiem wyraźnie grillowania zakazywać, a taki zakaz będzie wtedy dla nas wiążący.

Tak na balkonie jak i w parku należy jednak zachować zdrowy rozsądek. 

Źródło: gazetaprawna.pl, tvnmeteo.tvn24.pl #społeczeństwo #polskie prawo