Zaczęły się #wakacje a wraz z nimi więcej możliwości znalezienia się w sytuacji, grożącej kradzieżą danych osobowych. Na co głównie zwrócić uwagę, aby potem nie mieć problemów z powodu kradzieży danych, wyjaśniła dr Edyta Bielak Jomaa - Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

GiODO: kradzież danych ułatwia zostawianie w zastaw dokumentów

W związku z nadejściem wakacji GiODO podejmuje inicjatywy edukacyjne, zmierzające do ograniczenia sytuacji, prowadzących do kradzieży danych osobowych. Dr Bielak-Jomaa podkreśla: "Uczulamy i ostrzegamy przedwakacyjnie przed zagrożeniami dotyczącymi danych osobowych; naprawdę warto chronić swoje dane, wiedzieć, co wolno, czego nie, na co uważać". Warto wiedzieć na przykład, że pracownicy wypożyczalni sprzętu sportowego nie mogą żądać jako rękojmi zwrotu wypożyczonego sprzętu dokumentu potwierdzającego tożsamość - prawa jazdy, dowodu osobistego czy legitymacji studenckiej bądź szkolnej. W myśl ustawy o dowodach osobistych zatrzymanie czyjegoś dowodu osobistego jest wykroczeniem, za które grozi kara grzywny lub nawet kara ograniczenia wolności do 1 miesiąca. Latem najczęściej ta naganna procedura, która może prowadzić do kradzieży danych osobowych, związana bywa z wypożyczaniem kajaków czy innego sprzętu. Warto pamiętać, że tylko podmioty do tego uprawnione (np. policja) mogą zatrzymać dokument: prawo jazdy lub dowód rejestracyjny, na dodatek w ściśle określonych sytuacjach.

GiODO: przewoźnik ma prawo żądać danych przy zakupie biletu online

W związku z pojawiającymi się pytaniami GiODO -dr Edyta Bielak Jomaa wyjaśniła, że przewoźnik ma prawo żądać od kupującego bilet przez Internet podania numeru i serii dowodu osobistego, ponieważ zachodzi konieczność identyfikacji pasażerów w obawie przed możliwością nadużyć związanych z ewentualnym wielokrotnym drukowaniem biletów zakupionych online.

Dr Bielak-Jomaa: pracodawca ma prawo żądać danych o dochodach

GiODO odniosła się także do wątpliwości dotyczących zasad przyznawania dopłat do wypoczynku letniego w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Stwierdziła, że żądanie pracodawcy, aby ubiegający się o tzw. wczasy pod gruszą podawał informację o dochodach własnych i współmałżonka oraz dochodzie przypadającym na członka jego rodziny jest uzasadnione i zgodne z prawem. Rzecz w tym, że korzystanie z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych zależy od sytuacji materialnej pracownika, a na nią składają się również dochody osiągane poza zakładem pracy, w którym składa on wniosek, oraz sytuacja życiowa osób, z którymi pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym.

Źródło: Interia.pl #polskie prawo