Wideo Joeya Saladsa zostało już obejrzane przez ponad milion internautów. Postanowił on przeprowadzić mały eksperyment i sprawdził, jak #dzieci reagują na nieznajomych. Wyniki mogą szokować, ale przy okazji stanowią wielkie ostrzeżenie dla rodziców.

Przerażający wynik: dzieci odchodzą z nieznajomym

Joey Salads pokazuje, jak łatwo wykorzystać łatwowierność i ufność dzieci. Eksperyment ma prosty schemat. Salads najpierw przeprowadza rozmowę z rodzicem, który pilnuje dziecka na placu zabaw. Pyta, czy zgodzi się wziąć udział w eksperymencie i czy uważa, że dziecko odejdzie z nieznajomym - rodzice oczywiście zaprzeczają i godzą się, by to sprawdzić. Na koniec ich przerażone miny świetnie pokazują, jak bardzo się mylili…

Wideobloger podchodzi z uroczym białym pieskiem do dziecka. Szybko udaje mu się nawiązać kontakt z maluchem, a puchaty piesek rasy bichon frise jest doskonałą przynętą. Maluchy bardzo entuzjastycznie podchodzą do zwierzęcia, dają się wciągnąć w rozmowę na temat jego imienia. Wtedy Salads mówi, że ma więcej takich piesków - i pyta dziecko, czy zechce je zobaczyć. Po czym maluch bez wahania się godzi i… odchodzi z nieznajomym, trzymając go za rękę. Wszystko na oczach przerażonych rodziców.

Filmik stanowi wielką przestrogę dla rodziców, którzy powinni poświęcić więcej uwagi, by uświadomić dziecko, czym może grozić wchodzenie w kontakt z nieznajomymi, a tym bardziej odchodzenie z nimi w nieznanym kierunku. Zaaranżowane "porwanie" wydaje się wyjątkowo łatwe w przeprowadzeniu - co oznacza, że poza eksperymentem takie sytuacje mogłyby się zdarzyć o wiele częściej.

Kim jest Joey Salads?

To amerykański youtuber - wideobloger i "prankster", który kręci zabawne filmy w miejscach publicznych, a następnie umieszcza je na swoim kanale w YouTube. Tym razem trudno jednak mówić o śmiesznym filmiku, lecz raczej o poważnym sygnale ostrzegawczym dla rodziców. Salads ma w tej chwili ponad 280 tysięcy subskrybentów. Nakręcony eksperyment już w tej chwili jest jego wielkim sukcesem, o czym świadczy stale rosnąca liczba widzów. #Internet #social media

Zobacz >>> Kamil Całek bohaterem internetu. Odchodzi z policji na znak protestu