Głosowanie stanowi epizod 11. Festiwalu Słowa, który odbędzie się między 27 a 31.05.2015 w Burgundii. W głosowaniu brało udział ponad 100 tys. internautów oraz jury ekspertów pod przewodnictwem językoznawcy Alaina Reya. Ci pierwsi wybrali "swobodę ekspresji", natomiast jury zdecydowało się na "laickość".

Pokłosie Charlie Hebdo

To oczywiste, że wybór podyktowany był falą debat i wypowiedzi po tragicznych zdarzeniach z 7.01.2015. To wtedy miał miejsce zamach, w którym dziewięciu redaktorów, głównie rysowników i dziennikarzy francuskiego tygodnika satyrycznego Charlie Hebdo, dwóch policjantów i jeden pracownik obsługi technicznej zostali zastrzeleni w siedzibie pisma przez islamistów, Saïda i Chérifa Kouachi. Wydaje się jednak, że wydarzenie, które powinno być pożywką dla nacjonalistycznych i ksenofobicznych nastrojów, doczekało się innej reakcji.

Gigantyczne manifestacje, w tym ta największa, ponad 1.5-milionowa w Paryżu z 11.01.2015, odbyły się pod hasłami demokracji, tolerancji i liberalizmu. Brali w nich udział zarówno rodowici Francuzi, jak i potomkowie imigrantów. Wbrew pozorom, wydarzenia ze stycznia nie wpłynęły na lawinowy wzrost poparcia dla najbardziej antyimigranckiej partii, czyli Frontu Narodowego pod przewodnictwem Marine Le Pen. W tegorocznych wyborach regionalnych partia Le Pen osiągnęła 25% w pierwszej i 22% w drugiej turze, czyli mniej niż prognozowano w sondażach.

Nastroje

Podczas gdy rok temu jednym ze słów wybranych przez Francuzów było beztroskie "selfie", tegoroczne hasła mogą świadczyć o większej powadze i politycznym zaangażowaniu. Jednocześnie wskazują, że Francuzi raczej nie są skorzy - jak choćby Brytyjczycy, dla których kwestia walki z imigrantami staje się coraz istotniejszym celem - do radykalizmu i ksenofobii. Hasła "laickości" i "swobody ekspresji" wybrane przez Francuzów sugerują ich wiarę w ideały liberalizmu i demokracji.

Festiwal zostanie zadedykowany Phillippe'owi Honoré, rysownikowi, który zginął w zamachu 7.01.2015.

źródła: figaro.fr, liberation.fr


#Charlie Hebdo