W sobotę (16.05.2015) francuski premier Manuel Valls opowiedział się przeciw ustanowieniu tak zwanych "kwot" w stosunku do rozdzielenia przyjmowanych przez UE imigrantów. Chodzi między innymi o tysiące osób przybywających w ostatnich tygodniach i miesiącach z Afryki.

System Komisji

Uchodźcy mają być rozdzielani pomiędzy poszczególne kraje unijne według wypracowanych, ustanowionych kwot migrantów. Taką propozycję ogłosiła w tym tygodniu Komisja Europejska.

Premier Francji wypowiada się w tej kwestii szczególnie jasno: jest przeciw kwotom migrantów. Odgórne ustalanie pożądanej w danym kraju liczby imigrantów i rozdzielanie ich między państwami członkami Unii Europejskiej nigdy nie było - jego zdaniem - zgodne z propozycjami francuskimi. Słowa o swoim sprzeciwie francuski premier wygłosił w departamencie Alp Nadmorskich na granicy włosko-francuskiej.

Komisja Europejska, na której czele stoi Polak Donald Tusk, jest za systemem rozmieszczania uchodźców w różnych krajach. Ponieważ fala emigracji jest szczególnie dolegliwa w krajach rejonu morza śródziemnego, należy - według Komisji - rozmieścić ich we wszystkich krajach Unii według pewnego klucza. Oparty miałby być on przede wszystkim na wielkości PKB poszczególnych krajów oraz liczbie ludności. Brany pod uwagę byłby także poziom bezrobocia oraz liczbie już przyjętych uchodźców we wcześniejszych latach. I większe PKB państwa, im mniejsze bezrobocie - tym więcej emigrantów kraj może przyjąć.

Azyl prawem

Premier Francji jest przeciw rozwiązaniom proponowanym przez Komisję. Tłumaczy on, że azyl jest prawem i przyznaje się go według międzynarodowych kryteriów przyjętych przez wszystkie kraje Unii Europejskiej. Liczba osób korzystających z azylu nie powinna być określana kwotowo. Premier Valls precyzuje, że według niego, albo jest się proszącym o azyl, albo nie.

Obecnie jest tak, że kraje takie jak Francja, Włochy, Niemcy, Anglia i Szwecja przyjmują 75 procent uchodźców. Chodzi o to, żeby pozostałe kraje europejskie wzięły na siebie większą związaną z tym odpowiedzialność, przyjęły więcej proszących o azyl w Europie.

Polska wypada słabo

Natomiast Włosi i Niemcy są za. Te kraje są zwolennikami obowiązkowych kwot rozmieszczenia uchodźców. Polska ze swojej strony uważa, że sprawa przyjmowania lub nieprzyjmowania uchodźców powinna mieć charakter dobrowolny. Uchodźcy pochodzą głównie z krajów trzecich. W znakomitej większości z niestabilnych regionów Afryki Północnej, Bliskiego Wschodu i Rogu Afryki. Według wyliczeń Komisji Europejskiej na Polskę przypadałoby 962 uchodźców. Dane Eurostatu mówią, że w latach 2008-2014 Polska nie przyjęła ani jednego uchodźcy z krajów trzecich.

Francuski premier apeluje ponadto o prewencję w krajach pochodzenia emigrantów. O to, żeby aż tylu z nich nie próbowała do Europy emigrować. Opowiada się też za stworzeniem europejskiego systemu straży granicznej. #Unia Europejska #Wyspy Brytyjskie #emigracje