Bezrobocie jest w Polsce cały czas względnie wysokie, ale większość z nas pracuje. Można zauważyć stały spadkowy trend w zatrudnieniu oraz nieprzerwanie rosnącą stopę bezrobocia. To, co dawało jeszcze niedawno większe szanse na znalezienie pracy - wyższe wykształcenie, po kryzysie przestało mieć tak wielkie znaczenie zarówno w Polsce, jak i za granicą. Pracę zawodową można podzielić na tę na etacie, najemną oraz na własny rachunek. Dochodzą też obowiązki domowe, które można wliczyć do ogólnie pojmowanej pracy. Niedawno światło dzienne ujrzał "Budżet czasu ludności 2013". Eurostat, czyli Europejski Urząd Statystyczny, wskazuje, że badania takie należy przeprowadzać raz na dziesięć lat.

Praca tam, praca tu

Badania umożliwiają refleksje nad tym, jak gospodarujemy czasem, jak wygląda obciążenie obowiązkami oraz jak wykorzystujemy wolny czas. Ważne jest także to, że dzięki badaniu możemy obliczyć wartość pracy, którą wykonujemy we własnym domu.

Najwięcej czasu na pracę przeznaczają pracownicy najemni. Na pracę zawodową (zarówno podstawową, jak i dodatkową) poświęcają oni 8 godzin i 11 minut dziennie. Średnio Polacy przeznaczali na pracę zawodową 7 godz. 38 minut dziennie. W przypadku pracujących na własny rachunek jest to średnio 7 godzin i 40 minut w ciągu dnia. Z badań wynika także, że kobiety pracują średnio o ponad godzinę krócej niż mężczyźni. Więcej kobiet, bo 11 proc w badanej grupie, pracuje w niepełnym wymiarze godzin. Mężczyzn pracujących na pół czy ćwierć etatu jest tylko 5 procent.

Co z czasem wolnym?

Co jeszcze robimy podczas dnia? Otóż - oczywiście - śpimy i jemy. Na sen średnio przeznaczaliśmy 8 godzin 37 minut w ciągu doby, co oczywiste - najczęściej w nocy. 1 godzinę i 35 minut zajmowało nam dziennie jedzenie i picie, a mycie i ubieranie się - 57 minut.

Coś jeszcze? Zajęcia domowe i #praca we własnych czterech ścianach to 3 godziny i 46 minut na dobę. Żeby zjeść, należy posiłek przygotować. Chyba że stołujemy się codziennie "na mieście". Ale to w naszym kraju ciągle rzadkość. Przygotowanie posiłków zajmowało nam więc średnio 1 godzinę i 34 minuty dziennie. Wiadomo, że podczas różnego rodzaju świąt, kiedy mamy wolne od pracy, jemy i przygotowujemy jedzenia trochę więcej. Po jedzeniu trzeba posprzątać - na tę czynność poświęcaliśmy 1 godzinę i 10 minut dziennie. Korzystamy też z usług i robimy zakupy - to zajmuje nam około godziny. Do pracy i z pracy, a też w innych celach, musimy się przemieszczać. Na dojazdy przeznaczyliśmy średnio 57 minut dziennie. Większość pracowników dojeżdża codziennie co najmniej kilka kilometrów. Godzina to czas, aby dotrzeć do swojego miejsca pracy. Ponad 10 procent pracujących Polaków poświęca więcej niż godzinę na dojazd do pracy i powrót z niej.

Ile czasu poświęcamy na uprawianie sportu? Tego "Budżet..." nie mówi. Ale pewne jest, że nie wolno o tym zapominać, ponieważ sport i rekreacja to ważne składniki naszego życia.

Tym, którzy opiekują się dziećmi, czynności te zajmowały średnio 2 godziny i 25 minut.

Tak gospodarowaliśmy czasem. Jak widać sama praca zajmuję nam (zaraz po śnie) najwięcej czasu. Czy mamy z niej satysfakcję?

Satysfakcja z pracy

Najbardziej istotnym czynnikiem decydującym o satysfakcji z naszej pracy jest wynagrodzenie. Jak wynika z badań stowarzyszenia SHRM (Ameryka), poziom wynagrodzenia to to, co jest dla nas najważniejsze. Stabilność zatrudnienia - to następny aspekt. Jeśli wiemy, że pracujemy w stabilnej firmie i taka też jest nasza pozycja w pracy, a do tego dobrze zarabiamy, mamy największe poczucie satysfakcji. Możliwość wykonywania pracy zgodnej z posiadanymi umiejętnościami to kolejny czynnik, jaki mniej lub bardziej świadomie bierzemy pod uwagę, oceniając naszą sytuację.

Można domniemywać, że Polacy myślą podobnie. Nie wolno jednak zapominać, ze czas poświęcony na pracę to tylko około jednej trzeciej ogółu, jaki w ciągu doby mamy do dyspozycji. #kryzys gospodarczy