Z raportu GUS "Stan zdrowia ludności w 2009 r." wynika, że aż 44,6% kobiet i 61,4% mężczyzn ma nadwagę lub nawet jest otyłych. Pomimo ich liczebności są tłamszeni, poniżani i szykanowani przez rzesze zwolenników stylu fit. Internet jest pełen komentarzy ociekających jadem. Ludzie wyzywają ich od najgorszych. Nazwanie spasioną świnią należy do tych delikatniejszych. Niejednokrotnie zdarzy się, że oberwie osoba o normalnej wadze. Skąd to się bierze? Czym puszysty zawinił, żeby na nim psy wieszać? Od jakiegoś czasu panuje przekonanie, że bycie grubym jest piętnem, które uniemożliwia bycie szczęśliwym. Czy wszyscy się z tym zgadzają?

Agata Piętak stawia weto

Czy można być grubym i pomimo tego czerpać z życia to co najlepsze? Można! Jak to zrobić pokazuje Agata Piętak założycielka bloga "Jestem gruba. I szczęśliwa". Swoją działalność prowadzi również na Facebooku. Bez obaw pisze to, o czym inni boją się wspomnieć. Potrafi głośno powiedzieć "Czuję się piękna niezależnie od tego, czy jestem gruba". Na swoim blogu udziela wielu pomocnych rad dla puszystych dziewczyn. Każda pani, która ma niestandardową figurę wie, że czasem ciężko znaleźć odpowiedni ubiór. Agata Piętak radzi na swoim blogu jak dobrać stanik czy jaką kreację wybrać na wesele. Wiele otyłych osób zmaga się też z kompleksami, o tym również autorka bloga mówi otwarcie.

Ważny głos

Serwis Natemat.pl opublikował niedawno wywiad z panią Agatą. Poruszane są w nim kwestie, o których wiele osób boi się wspomnieć. Blogerka podkreśla, że szczęście jest niezależne od wagi. Jako przykład przytacza znane jej chude osoby, które są nieszczęśliwe. Nie kryje, że niektóre aspekty nadwagi są uciążliwe. Wspomina o problemie obcierania ud latem i szybkim męczeniu się. Traktuje to jako fakt, który akceptuje, bez zbędnego lamentowania. Podkreśla również, że nie tylko czuje się zdrowa, ale też jest zdrowa. Regularnie się bada i odwiedza lekarza. Do tego pani Agata nie ucieka od aktywności fizycznej. Uwielbia pilates. To może być szok dla tych wszystkich hejterów, którzy rozpowszechniają opinie jakoby osoby z nadwagą nie robiły nic poza siedzeniem i objadaniem się. Na końcu wywiadu zachęca czytelników by znaleźli w sobie jedną dobrą rzecz. To początek, fundament, na którym można budować solidną pewność siebie, zbudowaną z cegieł kolejnych pozytywów.

Zmieniające się trendy

Każda epoka ma swój ideał piękna. Aktualny, promowany przez media jest nie tylko szczupły, można powiedzieć, że chorobliwie chudy. Zupełnie inny niż możemy zobaczyć na ulicach. Wprawdzie gdzieś pomiędzy tym możemy znaleźć modelki plus size, w większości odpowiadają rozmiarom standardowych kobiet. Te naprawdę XXL są pod ciągłym ostrzałem, zarzuca się im, że promują otyłość. A czy nie można po prostu przyjąć do siebie faktu, że nie każda kobieta jest szczupła i idealna, ale każda może być szczęśliwa w swoim ciele? Dzięki różnorodności kobiet każda jest wyjątkowa.

Źródło: grubaiszczesliwa.wordpress.com, Natemat.pl, #Facebook #blogosfera #społeczeństwo