Brytyjski "Independent" podał dziś szokujące dane. Zgodnie z badaniem, jakie przeprowadził "The Local" - francuski serwis nadający newsy o Francji dla osób anglojęzycznych,  wszystkie ankietowane kobiety potwierdziły, że miały doświadczenie molestowania w środkach komunikacji, np. w metrze.

W badaniu wzięło udział 600 kobiet z dalszych przedmieść Paryża. Pojęcie molestowania zdefiniowano dość szeroko, jako każde zachowanie czy słowa, które są seksualnie upokarzające, przykre, obraźliwe lub zaczepne. W tym pojęciu mieszczą się zaczepki czy seksistowskie żarty, dotychczas nie zdefiniowane przez prawo. Wyjaśnia to kwestię braku zgłaszalności tego typu zachowań. Po prostu nie ma na nie odpowiednich paragrafów. Co istotniejsze, kobiety nie wiedzą, jak reagować w takich sytuacjach, a otoczenie, obserwując tego typu zdarzenia, również raczej nie reaguje. To sprawia, że molestujący czują się bezkarnie, a ich ofiary bezsilne.

 Nie dajmy się zastraszyć

Musimy mieć świadomość, że społeczne przyzwolenie na zaczepianie kobiet w metrze czy w autobusach będzie tylko pogarszało sprawę. Francuski rząd i organizacje feministyczne mają już gotowe rozwiązania, jak np. możliwość zatrzymania się przez kierowcę na nieoznakowanym przystanku, by kobieta miała bliżej do domu. Planuje się także kampanię informacyjną o telefonie zaufania dla ofiar molestowania w przestrzeni publicznej. Numer telefonu będzie drukowany m.in. na biletach transportu miejskiego.

Przede wszystkim jednak dużo zależy od nas samych - osób, które widzą nękaną kobietę. Jako świadkowie jesteśmy współodpowiedzialni za to zdarzenie. We Francji, w Lille, pasażerowie przeciwstawili się pijanemu mężczyźnie obmacującemu kobietę. Takich zdarzeń z pewnością również jest wiele. Nie dajmy się zastraszyć.

Zmiana trasy nie pomoże  

W Polsce, zgodnie z raportem Hollaback! Polska sytuacja przedstawia się niewiele lepiej - ok.88 proc. i 44 proc. mężczyzn doświadcza molestowania w przestrzeni publicznej. W 2/3 przypadków nikt nie zareagował. Można zmieniać trasy, którymi się wraca do domu albo udawać, że nic się nie widzi, ale to nie rozwiąże problemu. #molestowanie