"Nie jestem czarownicą" to temat międzynarodowej kampanii przeciwko przemocy w Afryce na tle oskarżenia o czary. Jak wiadomo, ludność Czarnego Lądu od zawsze kierowała się swoimi prawami. Od wiek wieków praktykowano tu magię pod różnymi postaciami; mieszkańcy głęboko wierzą w świat duchów i ich wpływ na życie śmiertelników, na urodzajne plony i pogodę; za wszelkie niepowodzenia posądzane są osoby rzekomo mające zdolności rzucania uroków.

Magia i rzucanie uroków

Najczęściej w tego typu przypadkach oskarża się osoby starsze. Zdaniem ogółu, starcy żyją na tyle długo, że posiedli już odpowiednią wiedzę na temat wszystkich praw rządzących światem i doskonale wiedzą, jak wpłynąć na innych. Choć biedni starcy Bogu ducha winni nie ponoszą odpowiedzialności za niepowodzenia swoich współziomków i często sami są w potrzebie, to jednak mało kto interesuje się ich problemami. W biedzie i chorobie opuszczeni przez krewnych, sąsiadów i resztę wioski, pogodzeni ze swoim losem, cierpliwie czekają na śmierć.

Oskarżenia o czary

Tymczasem problem oskarżania o czary ostatnio uległ zaostrzeniu i obejmuje już nie tylko starców, ale i kobiety (bez względu na wiek) i dzieci. Za rozwijające się choroby, w Afryce Subsaharyjskiej oskarżani są najmłodsi.

Jak podają media, tylko w rejonie Kara w afrykańskim kraju Togo, w 2013 oskarżono o czary blisko 1000 dzieci! Siejący spustoszenie wśród ludności śmiertelny wirus Ebola (ang. Ebola virus (EBOV) postrzegany jest nie jako choroba, ale jako przekleństwo. W wielu rodzinach przeżyły tylko dzieci, dlatego to one głównie posądzane są o czary. Po śmierci swych rodziców, wychowywane przez krewnych czy znajomych, padają ofiarą okrutnych doświadczeń!

Szokujące eksperymenty na dzieciach

Miejscowi misjonarze są przerażeni. Dzieci krzywdzi się na różne sposoby, np. moczenie rąk dziewczynki we wrzątku ma dowieść, czy dziecko jest czarownicą, czy nie. Jeśli nie będzie poparzeń, oznacza to, że jest wiedźmą; jeśli wrzątek poparzy skórę, to dowód na potwierdzenie niewinności. Dziecko podejrzane o czary skazuje się na śmierć. Wówczas jego krewni przejmują majątek jego rodziców (ziemię).

Misjonarze Salezjanie proszą świat o pomoc w sprawie zapobiegania dalszej przemocy i podniesienia świadomości wśród społeczeństwa na Czarnym Lądzie.

Zobacz >>> Czy Polskę zaleją uchodźcy z Afryki

Zobacz >>> Afryka rozprawi się z Boko Haram #kampania społeczna