Takiego ambasadora polskości na Wyspach Brytyjskich nam trzeba. Książę Jan Żyliński staje w obronie dobrego imienia Polaków. I to dosłownie. Miesiąc temu zrobiło sie o nim głośno, gdy w serwisie YouTube pojawiło się nagranie, na którym arystokrata wyzwał na pojedynek, szkalującego polskich imigrantów, przewodniczącego partii UKIP, Nigela Farage'a. Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa od dawna zbiera kapitał polityczny, atakując imigrantów. Na kilkanaście dni przed wyborami, politycy UKIP stali się bardzo aktywni. Tylko w ostatnim czasie atakowali Polaków i inne osoby pochodzące z Europy Środkowo-Wschodniej m.in. za utrudniony dostęp do lekarzy czy korki na autostradzie. Żyliński przyznał, że ma dość dyskryminowania jego rodaków przez europosła i postanowił rozstrzygnąć tę sprawę po męsku.

Pojedynek o dobre imię

Rywale mieli spotkać się w Hyde Parku o świecie i rozwiązać kwestię w sposób, "w jaki XVIII-wieczny polski arystokrata i angielski gentleman by uczynili". Do pojedynku, choćby słownego, nie doszło, a Nigel Farage i spółka nadal zbierają głosy Brytyjczyków, oskarżając Polaków o całe zło na Wyspach.

Książę Jan Żyliński z dnia na dzień stał się symbolem walki o szacunek wobec, ciężko pracujących Polaków na emigracji. Dlatego, jak informuje "Polish Express", został zaproszony na galę wręczenia nagród Polish Choice 2015. Plebiscyt ten skierowany jest do polskich producentów w Wielkiej Brytanii.

Polak premierem?

Przemawiając na gali, polski arystokrata, syn rotmistrza Andrzeja Żylińskiego, który w czasie II wojny światowej dowodził kawaleryjską szarżą na Kłuszyn i uratował kilkanaście tysięcy ludzi, po raz kolejny zaapaleował o większe uznanie dla polskich imigrantów. Jednak największe brawa otrzymał, gdy stwierdził, że przy tak dynamicznym rozwoju Polonii w Zjednoczonym Królestwie, za kilkanaście lat Polak może zostać premierem Wielkiej Brytanii.

Polski milioner, który dorobił się fortuny pracując jako deweloper, bronił również młodej polskiej emigracji. "W 1940 roku polscy piloci ratowali Anglię. Dziś polskie dziewczyny w Starbucksie, a chłopcy na budowach ponownie ratują ten kraj" - przekonywał Żyliński. "Jeśli Polacy opuszczą Wielką Brytanię, wszystko stanie po 3 godzinach" - dodał polski arystokrata. #Wyspy Brytyjskie #emigracje