Egzamin Gimnazjalny 2015 będzie powtórzony? Właśnie taką informację możemy znaleźć na Facebooku. Z informacji wynika, że przed samym egzaminem pojawiły się przecieki i wszyscy zdający egzamin będą musieli go powtórzyć. Ile w tym prawdy? Czytajcie dalej!

Powtarzamy czy nie powtarzamy?

Egzamin Gimnazjalny 2015 będzie powtórzony! Według tej informacji, która krąży na Facebooku, osoby zdające egzamin będą musiały go powtórzyć. Wszystkie przedmioty będzie trzeba zdawać jeszcze raz z powodu przecieków.

Jak się okazuje nie ma powodów do paniki. Wszystko jest zwykłym wirusem. Wystarczy, że wejdziemy w link i już automatycznie dajemy lajka artykułowi oraz udostępniamy go na swoim wallu. Dzięki teamu nasi znajomi widzą go i również w niego klikają. W ten sposób rozsiewają się fałszywe informacje.

Po wejściu na stronę wyświetla nam się krótki artykuł o tym, że był przeciek i pytania ze wszystkich przedmiotów są w Internecie, oraz wideo, które ma nam wyjaśnić, co jest powodem powtórki egzaminu. Niestety film nie chce się otworzyć i aby sprawdzić informacje musimy wpisać numer telefonu oraz nazwę operatora, u którego mamy usługę. Po podaniu tych danych automatycznie jesteśmy zapisywani do płatnej usługi SMS. Potem codziennie będziemy dostawać drogie SMSy premium, które będą doliczane do naszego rachunku.

Pamiętajcie aby na stronach, których nie znamy lub do których nie mamy zaufania, nie podawać swojego numeru telefonu, ponieważ może się to wiązać z kosztownymi konsekwencjami.

Uważajcie na wirusy

Podobne wirusy pojawiają się co jakiś czas przy różnych akcjach i sytuacjach nagłaśnianych przez media. Ostatnie z wirusów były związane z powrotem poboru do wojska, skróceniem wakacji czy odwołaniem matury.

Za każdym razem schemat działania jest dokładnie taki sam. Klikamy w link i automatycznie go lajkujemy oraz udostępniamy, a na stronie mamy film, ewentualnie zdjęcie, i krótki tekst. Wideo nigdy się nie daje odtworzyć, dlatego trzeba wpisać numer telefonu. Oczywiście nawet po jego podaniu wideo nie działa. wszystko służy jedynie temu, by biednego gimnazjalistę nabić w butelkę. Pod żadnym pozorem nie klikajcie w żadne linki w takich "informacjach" i nie podawajcie nigdzie swoich numerów telefonów - dzięki temu unikniecie kosztownych konsekwencji.

Zobacz >>> Ceny paliw w Polsce rosą przed majówką?

Zobacz >>> Zamieszki w Baltimore
#szkoła