Tę informację przekazała na swoich profilach społecznościowych sama Honorata Witańska, absolwentka krakowskiej PWST (2008 r.) i Lee Starsberg's Theatre & Film Institute w Nowym Jorku, dla której rola w „Barwach szczęścia” jest jak dotychczas bodaj największym aktorskim zadaniem, nie licząc epizodów m.in. w „Czasie honoru”, „Ojcu Mateuszu” i paradokumentalnych serialach „Policjantki i policjanci” oraz „Sprawiedliwi – Wydział Kryminalny”. Nadszedł czas, abym pożegnała się z "Barwami Szczęścia". Czuję, że dałam temu Serialowi wszystko co mogłam i zdecydowałam pójść dalej – napisała aktorka (pisownia oryginalna).

Odejść ze (znaną) twarzą

Tym samym Witańska dołączyła do coraz liczniejszej grupy młodych (przeważnie) aktorów, którzy w ostatnim czasie zdecydowali się zrezygnować z gry w serialach i telenowelach, które dały im rozpoznawalność, popularność i – nie wstydźmy się tego powiedzieć – konkretną kasę (najbiedniej 2 tysiące złotych za dzień zdjęciowy, o ile nie jest się uznaną gwiazdą).

Reklamy
Reklamy

W minionym roku z „Barwami szczęścia” pożegnały się takie gwiazdy, grające w tej produkcji od samego początku, jak Katarzyna Zielińska (Marta Walawska) czy Katarzyna Glinka grająca Kasię Górkę (przy czym ta ostatnia może – w przeciwieństwie do uśmierconej Walawskiej - powrócić, gdyż bohaterka została przez scenarzystów wysłana do Dubaju). Dużo wcześniej z tego tasiemca wycofali się m.in. Olaf Lubaszenko, Marta Nieradkiewicz i Marcin Hycnar.

R jak rozstanie

Zdecydowanie najwięcej aktorskich rezygnacji zanotowali producenci najbardziej (według oficjalnych rankingów) lubianego serialu „M jak miłość”, emitowanego od 2000 roku w #TVP 2. O uśmiercenie swojego bohatera, Tomasza Chodakowskiego, poprosił scenarzystów Andrzej Młynarczyk. Było to związane z chęcią realizacji przez aktora innych planów artystycznych, także poza granicami Polski (na razie Młynarczyk pojawił się w słynnym spocie Ministerstwa Zdrowia z królikami w roli głównej).

Reklamy

Z tego samego powodu z popularnej „Emki” odeszła też Olga Frycz, która za porzucenie jednego z braci Mroczków spotkała się z niebywałą falą hejtu internetowego. Nie zobaczymy w sadze o rodzinie Mostowiaków także leśniczego Franka Zarzyckiego. Kreujący go Piotr Nerlewski (do niedawna aktor Teatru Polskiego we Wrocławiu) gra obecnie w polsko – amerykańskiej produkcji „My name is Sara”, a w planach ma także udział w serialu TVP „Za marzenia” u boku Soni Bohosiewicz. Wraz z Frankiem zniknie, a przynajmniej ograniczy swój udział w serialu, jego ekranowa żona Natalka (Marcjanna Lelek).

Z produkcją TVP 2 pożegnał się ostatnio także Tomasz Włosok (Radek Małkowski). Niektóre media spekulują już na temat ewentualnego odejścia serialowej Joasi, granej przez Barbarę Kurdej-Szatan, tej która zastąpiła cztery lata temu Joannę Koroniewską, która z kolei porzuciła rolę Małgosi dla potencjalnie większych, ambitniejszych, artystycznych dokonań. Niestety, od tamtej pory zagrała jedynie w jednym odcinku „Ojca Mateusza”.

Reklamy

Nie spełniły się też marzenia o wielkich kreacjach aktorskich Małgorzaty Kożuchowskiej, której odejście z „M jak miłość” było najbardziej bodaj spektakularne i komiczne. Czytelnicy zapewne pamiętają śmierć Hanki Mostowiak w kartonach. Dziś aktorkę można oglądać głównie w innych serialach („rodzinka.pl” i „Druga szansa”, które z transzy na transzę tracą poziom).

Ale do „Emki” aktorzy także wracają – przykładem jest Małgorzata Pieńkowska (Maria Zduńska), której plany robienia sztuki przez wielkie S zakończyły się po jednym wyprodukowanym przez aktorkę spektaklu teatralnym („Więzi rodzinne”); niedawno powróciła Joanna Sydor (Teresa), niebawem ponownie zobaczymy Tamarę Arciuch (Anna). Na szczęście, nigdzie nie wybierają się bracia Mroczek i Katarzyna Cichopek! A w "Klanie" aż po kres oglądać będziemy z pewnością Kaję Paschalską.

Z serialem źle, a bez serialu...

Brutalna rzeczywistość jest bowiem taka, że trzeba być naprawdę bardzo utalentowanym aktorem, by zrezygnować z serialu i osiągnąć sukces zawodowy w filmie czy w teatrze. Z pewnością udało się to byłym gwiazdom „Klanu”: Agnieszce Wosińskiej (siostra Dorota), doskonałej aktorce Teatru Dramatycznego w Warszawie i Janowi Wieczorkowskiemu (Michał). A czy ktoś zna jakieś poserialowe dokonania Doroty Naruszewicz, która w tej telenoweli przez 14 lat grała Beatę?

źródło: Super Express, własne Autora

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #serial