W programie Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać” tematem dyskusji było bluźniercze przedstawienie "Klątwa" wystawiane na deskach Teatru Polskiego. Przedstawienie to - z uwagi na profanowanie postaci św. Jana Pawła II, do którego dochodzi w jednej ze scen oraz znieważanie symboli religijnych - wywołało lawinę oburzenia.

Jednym z dyskutantów był Krzysztof Mieszkowski, były dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu, a obecnie poseł partii Nowoczesna. Jak przystało na działacza Nowoczesnej (zwanej też "Nowo-śmieszną") Mieszkowski zaliczył w programie potężną wpadkę.

'Klątwa' pretekstem do nagonki na Polskę

W programie wspomniano między innymi o liście napisanym przez reżysera "Klątwy".

Reklamy
Reklamy

Jego adresatem jest przewodniczący Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker. W liście tym za emocje narosłe wokół spektaklu autor obwinia Telewizję Polską oraz rządzące Prawo i Sprawiedliwość, a samego siebie kreuje na ofiarę "nietolerancji" i ograniczania wolności artystycznej.

Nie można wykluczyć, że list ten stanie się dla brukselskich biurokratów kolejnym pretekstem do nagonki na Polskę, która będzie prezentowana jako kraj ograniczający demokratyczne swobody, w tym wolność wypowiedzi (także tej artystycznej).

Do tej pory takiego pretekstu dostarczał spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, który swoją postawą podsycał sędzia Andrzej Rzepliński. Z chwilą odejścia Rzeplińskiego z funkcji prezesa Trybunału Konstytucyjnego konflikt się zakończył, w związku z czym biurokraci z Brukseli na gwałt potrzebują jakiegoś uzasadnienia dla mieszania się w wewnętrzne sprawy Polski.

Reklamy

Pozór takiego uzasadnienia może dostarczyć list reżysera "Klątwy".

Wg Mieszkowskiego homoseksualiści to rasa?

W pewnym momencie Jan Pospieszalski zadał pytanie czy to prawda, że w środowisku teatralnym karty rozdaje lobby homoseksualne. Przypomnijmy, że taką sugestię w jednym ze swoich felietonów sformułowała znana aktorka, Joanna Szczepkowska. Szczepkowska napisała, że wokół istnienia tego lobby panuje zmowa milczenia, a ona sama padła jego ofiarą.

Pytanie Jana Pospieszalskiego bardzo zdenerwowało posła Nowoczesnej. Jakkolwiek trudno w to uwierzyć Mieszkowski zareagował oskarżeniami o... rasizm!

"To jest rasistowski pogląd, panie redaktorze!" - stwierdził wyraźnie podenerwowany Mieszkowski. Pytanie Pospieszalskiego i odpowiedź Mieszkowskiego na nagraniu (od 47 min.).

Z wypowiedzi posła Nowoczesnej logicznie wynika więc, że jego zdaniem homoseksualiści to inna rasa (oczywiście przy założeniu, że Mieszkowski rozumie sens pojęć, którymi się posługuje)! Aż strach pomyśleć, że tacy ludzie jak Krzysztof Mieszkowski mają wpływ na tworzenie prawa obowiązującego w naszym kraju.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#PiS #NowoczesnaPL